wtorek, 14 września 2010
Krzyż przywilejem. Nigdy problemem.
Krzyż Święty jest tajemnicą. I ważne jest, aby o Nim wypowiadać się adekwatnie. Nawet niektórzy katolicy dali się wciągnąć na ścieżkę myślenia, która używa określeń typu „rozwiązać problem Krzyża”, „rozwiązać kwestię Krzyża na Krakowskim Przedmieściu”. Takie kategorie myślenia są urągające godności i świętości Krzyża. Trzeba wtedy postawić dwa pytania i sprecyzować: Dla kogo Krzyż jest problemem? Dlaczego Krzyż jest problemem?
Krzyż nie jest problemem! Krzyż na Krakowskim Przedmieściu nie jest problemem! Krzyż i ten Krzyż jest przywilejem! Jedynym problemem są bluźnierstwa i znieważanie Krzyża oraz groteskowe barierki tam postawione, przeciwko komu? Ten problem można i należy rozwiązać. Natomiast nie są problemem ludzie modlący się. Nie są problemem kapłani, który modlą się razem ze zgromadzonymi; czynią to, co do nich należy - wypełniają swoją misję duszpasterską: być z Chrystusem i służyć ludziom. Nie jest problemem trwająca modlitwa za Polskę.
Powtórzę: Krzyż na Krakowskim Przedmieściu nie jest problemem! Krzyż i ten Krzyż jest przywilejem! Jest przywilejem dla Polski, że w jej centrum i w centrum naszej Stolicy stoi Krzyż - znak bezgranicznej miłości Boga do człowieka, do każdego człowieka. Trzeba dzisiaj Krzyż wywyższyć, podwyższyć - Exaltatio Sanctae Crucis!
W Krzyżu odczytujemy jego obiektywną Prawdę: jest On drogą Boga do człowieka, drogą człowieka do Boga, drogą człowieka do człowieka. Tak też to widzę jako kapłan - w perspektywie duchowej, w perspektywie wiary i w perspektywie duszpasterskiej troski o człowieka: Krzyż jest znakiem przyjaznym każdemu człowiekowi, podnoszącym, zbawiającym, mobilizującym. Nigdy nie jest „problem do rozwiązania”.
W tym kontekście widać niestosowność pomysłów „przesuwaczy” różnych. Krzyża się nie przesuwa, Krzyż się szanuje, przed Krzyżem się klęka, bo na nim Jezus Chrystus dokonał odkupienia ludzi, zwyciężył grzech, śmierć i szatana. Wielkie dobro dla człowieka. Dla każdego człowieka! Pan Jezus mówi: "A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie" (J 12,32).
A gdyby ktoś jeszcze miał wątpliwości, to życzliwie przypomnę, że Krzyż na Krakowskim Przedmieściu jest poświęcony. Obrzędu poświęcenia dokonał ks. Stanisław Małkowski.
Biada temu, kto podnosi rękę na Krzyż i kto bluźni Krzyżowi. Poniesie konsekwencje.
Stat Crux dum volvitur orbis!
W dniu dzisiejszym i jutro powiedzmy Matce Bolesnej, ze szczególną miłością, że chcemy z Nią stać przy Krzyżu - iuxta crucem tecum stare.
Dzisiaj odprawiłem Mszę świętą wynagradzającą za wszystkie zniewagi wyrządzane Krzyżowi na Krakowskim Przedmieściu i w Polsce.
O wieczornej porze módlmy się słowami Hymnu z dzisiejszych Nieszporów:
Sztandary Króla się wznoszą,
Już krzyż chwalebny jaśnieje,
Na którym Stwórca człowieka
W człowieczym ciele zawisnął.
To na nim Jezus, zraniony
Okrutnej włóczni żelazem,
Oczyścił z winy grzeszników
Strumieniem krwi oraz wody.
Wspaniałe drzewo, ozdobne
Purpurą krwi Chrystusowej,
Wybrane, aby na sobie
Unosić ciało najświętsze.
Ramiona drzewa szczęśliwe
Dźwigają okup wszechświata;
Szalami wagi się stając,
Wydarły zdobycz Otchłani.
Oddajmy pokłon krzyżowi,
Co był ołtarzem ofiary,
Bo na nim Życie umarło,
By śmiercią życie przywrócić.
O krzyżu, bądź pozdrowiony,
Jedyna nasza nadziejo!
Zachowaj wiernych od złego
I zniwecz zbrodnie ludzkości.
O Trójco, źródło zbawienia,
Niech każdy duch Cię wysławia,
A Ty, przez krzyż odkupionych
Umacniaj łaską na wieki. Amen.
* * *
Msza Święta:
W intencji wynagradzającej za wszystkie zniewagi wyrządzane Krzyżowi na Krakowskim Przedmieściu i w Polsce.
poniedziałek, 13 września 2010
Trzy prośby
W przeddzień święta Podwyższenia Krzyża Świętego zwracam się do wszystkich Czytelników mojego bloga z trzema pokornymi prośbami.
* Przybywajmy licznie pod Krzyż na Krakowskie Przedmieście, aby pomodlić się przed poświęconym Krzyżem. Do modlitwy, w tym wybranym przez Polaków w szlachetnym odruchu serca miejscu, zachęcajmy także innych.
* Korzystajmy z jedynej strony internetowej, która na bieżąco relacjonuje sytuację pod Krzyżem: W obronie Krzyża. Informację o tej stronie przekażmy wszystkim naszym bliskim i znajomym.
* Nawet jeśli zabrzmi to niepokornie, to proszę pokornie i usilnie: czytajmy z uwagą i przekazujmy innym mój wpis z dnia 2 września oraz artykuły, do których linki znajdziemy w dziale „Krzyż w centrum ołtarza!”. Liturgia jest centrum życia Kościoła i najważniejszym miejscem naszego spotkania z Bogiem zbawiającym nas przez Krzyż - fons et culmen! Nie wystarczy głosić piękne konferencje o liturgii. Trzeba jeszcze naśladować Papieża, który KRZYŻ STAWIA w SAMYM CENTRUM OŁTARZA. Czy rozumiemy coś z tego? Czy nam to nic nie mówi? Dokąd będziemy spać? Nie rozumiem dlaczego większość duchowieństwa i ludzi świeckich zbywa nauczanie i przykład Ojca świętego Benedykta XVI całkowitym milczeniem. To nie jest dobre milczenie.
Byłbym wdzięczny za dobre sygnały (w ramach komentarza) o takiej papieskiej aranżacji ołtarza w Waszych Parafiach i Wspólnotach.
To są moje prośby w przeddzień święta Podwyższenia Krzyża Świętego - Exaltatio Sanctae Crucis.
* * *
Msza Święta:
O rychłą intronizację Chrystusa na Króla Polski.
niedziela, 12 września 2010
Sprawy naglące: ekspijacja i mass media!
Wczoraj, przed udzieleniem błogosławieństwa, mówiłem zgromadzonym pod Krzyżem o konieczności wynagradzania Panu Bogu i Matce Najświętszej za wszystkie zniewagi i bluźnierstwa, które mają miejsce na Krakowskim Przedmieściu. Przyjdzie kara Boża na Polskę, jeśli będziemy milczeć i jeśli zaniedbamy modlitwę ekspijacyjną. To jest sprawa najwyższej wagi i najwyższej powagi. Grzechem jest na grzech drugich milczeć.
Módlmy się i zamawiajmy w naszych parafiach Msze Święte w intencji wynagradzającej! To dzisiaj najwyższa konieczność!
Różaniec wieczorny ofiarowaliśmy w intencji wynagradzającej, wielu z nas klęczało. Klęcząc odśpiewaliśmy Suplikacje.
Słowo Boże jest jednoznaczne: „Nie łudźcie się: Bóg nie dozwoli z siebie szydzić. A co człowiek sieje, to i żąć będzie: kto sieje w ciele swoim, jako plon ciała zbierze zagładę; kto sieje w duchu, jako plon ducha zbierze życie wieczne. W czynieniu dobrze nie ustawajmy, bo gdy pora nadejdzie, będziemy zbierać plony, o ile w pracy nie ustaniemy. A zatem, dopóki mamy czas, czyńmy dobrze wszystkim, a zwłaszcza naszym braciom w wierze.” (Ga 6,7-10).
Zachęciłem zgromadzonych do korzystania z mass mediów. Pan Bóg daje nam do ręki potężne środki społecznej komunikacji, szczególnie internet! Byłoby karygodnym grzechem zaniedbania, gdybyśmy z nich nie korzystali. To jest szkoła świętych: św. Maksymiliana Kolbe, bł. Ignacego Kłopotowskiego, św. Franciszka Salezego, św. Jana Bosko i innych, którzy wyróżniali się odważnym i wielkodusznym korzystaniem z mass mediów w dziele ewangelizacji i przekazywania Prawdy.
Poleciłem zgromadzonym szczególnie stronę internetową W obronie Krzyża, prowadzoną przez dr. Stanisława Krajskiego, która jest chyba jedyną stroną relacjonującą na bieżąco wydarzenia z Krakowskiego Przedmieścia.
Wczoraj modliliśmy się także za nowego Nuncjusza Apostolskiego w Polsce, Arcybiskupa Celestino Migliore. W języku włoskim migliore znaczy lepszy. Mamy więc, z woli Ojca świętego, lepszego Nuncjusza.
* * *
Msza Święta:
Za ś.p. Jadwigę, Katarzynę, Balbinę i Marię Wojtowicz.
sobota, 11 września 2010
Krzyż ma stać w centrum Polski!
7 września, w przeddzień święta Narodzin Najświętszej Maryi Panny, byłem na Jasnej Górze. Wszedłem do kaplicy cudownego Obrazu, ukląkłem i pozdrowiłem Pana Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie. A potem zwróciłem się do Matki Bożej. Zaledwie rozpocząłem odmawiać Zdrowaś Maryjo…, pojawiła się w moim umyśle wyrazista myśl: Krzyż ma stać w centrum Polski!
O godz. 18.30, przed Obrazem naszej Jasnogórskiej Wspomożycielki, odprawiłem Mszę Świętą o błogosławieństwo Boże dla czuwających pod Krzyżem na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Podczas Apelu Jasnogórskiego o godz. 21.00 modliłem się za Polskę.
Dzisiejsze modlitwy przy Krzyżu ofiaruję szczególnie w intencji wynagradzającej za niesłychane zniewagi i bluźnierstwa przeciwko Matce Bożej. Trzeba wynagradzać. Wynagradzajmy! Módlmy się w tej intencji i w tej intencji ekspijacyjnej zamawiajmy Msze Święte w swoich parafiach.
Jutro imieniny Matki Bożej i rocznica wiktorii wiedeńskiej 1683. Naszą Matkę, Królowę i Wspomożycielkę pozdrówmy o wieczornej porze pięknymi słowami hymnu Ave, maris stella - módlmy się:
Witaj, Gwiazdo morza,
Wielka Matko Boga,
Panno zawsze czysta,
Bramo niebios błoga.
Ty, coś Gabriela
Słowem przywitana,
Utwierdź nas w pokoju,
Odmień Ewy miano.
Winnych wyzwól z więzów,
Ślepym powróć blaski.
Oddal nasze nędze,
Uproś wszelkie łaski.
Okaż, żeś jest Matką,
Wzrusz modłami swymi
Tego, co Twym Synem
Zechciał być na ziemi.
O Dziewico sławna
I pokory wzorze,
Wyzwolonym z winy
Daj nam żyć w pokorze.
Daj wieść życie czyste,
Drogę ściel bezpieczną,
Widzieć daj Jezusa,
Mieć w Nim radość wieczną.
Bogu Ojcu chwała,
Chrystusowi pienie,
Obu z Duchem Świętym
Jedno uwielbienie. Amen.
* * *
Msza Święta:
Za ś.p. Władysławę Kaglik.
Pięć miesięcy +++++
Dziękuję Panu Bogu za wczorajszy dzień. Msza święta w archikatedrze w intencji poległych w katastrofie pod Smoleńskiem zgromadziła członków ich rodzin, tłumy ludzi a w koncelebrze kilkunastu kapłanów, którym zgromadzeni podziękowali za obecność kilkuminutowymi oklaskami.
Kazanie, w tonie osobistym, wygłosił proboszcz parafii archikatedralnej ks. Bogdan Bartołd; zakończył je fragmentem Ślubów Jasnogórskich a przedtem nawiązał do słów Sługi Bożego Kardynała Stefana Wyszyńskiego o przemianie serca - nie oglądając się na innych, człowiek ma się przemienić!
W modlitwie wiernych mała dziewczynka pięknie modliła się za młodzież polską, aby pamiętała, że Krzyż nie jest ich wrogiem, ale otwartą bramą do zwycięstwa. Wzruszająca jest modlitwa dzieci.
Jako muzyk nie mogę nie wspomnieć pełnych kultury i staranności wykonań utworów muzycznych podczas Mszy Świętej. Wyrazy uznania i wdzięczności dla Artystów.
Później procesyjnie przeszliśmy na Krakowskie Przedmieście, aby kontynuować modlitwę pod Krzyżem.
Kazanie, w tonie osobistym, wygłosił proboszcz parafii archikatedralnej ks. Bogdan Bartołd; zakończył je fragmentem Ślubów Jasnogórskich a przedtem nawiązał do słów Sługi Bożego Kardynała Stefana Wyszyńskiego o przemianie serca - nie oglądając się na innych, człowiek ma się przemienić!
W modlitwie wiernych mała dziewczynka pięknie modliła się za młodzież polską, aby pamiętała, że Krzyż nie jest ich wrogiem, ale otwartą bramą do zwycięstwa. Wzruszająca jest modlitwa dzieci.
Jako muzyk nie mogę nie wspomnieć pełnych kultury i staranności wykonań utworów muzycznych podczas Mszy Świętej. Wyrazy uznania i wdzięczności dla Artystów.
Później procesyjnie przeszliśmy na Krakowskie Przedmieście, aby kontynuować modlitwę pod Krzyżem.
Wczorajszy wieczór to był dobry czas, gdzie można było spotkać zdrową cząstkę naszego narodu, Polaków szanujących Chrystusowy Krzyż i zatroskanych o dobrą przyszłość naszej Ojczyzny.
Następna okolicznościowa Msza Święta 10 października 2010 o godz. 19.00 w Archikatedrze Warszawskiej. Już dzisiaj zapiszmy sobie ten termin w sercu i w kalendarzu, i... przyjdźmy jeszcze liczniej!
Następna okolicznościowa Msza Święta 10 października 2010 o godz. 19.00 w Archikatedrze Warszawskiej. Już dzisiaj zapiszmy sobie ten termin w sercu i w kalendarzu, i... przyjdźmy jeszcze liczniej!
A jeśli tylko możemy, częściej przybywajmy na Krakowskie Przedmieście pod Krzyż, aby się modlić.
Cośkolwiek na temat moich ubiegłych dni w drodze jeszcze napiszę, a dzisiaj dodam tylko intencje moich odprawionych Mszy Świętych.
Msza Święta:
7.09.2010 Kaplica cudownego Obrazu, Jasna Góra: O błogosławieństwo Boże dla czuwających pod Krzyżem w Warszawie.
8.09.2010 Kopiec k. Częstochowy: O świętość dla nowicjuszy salezjańskich składających swoje pierwsze śluby zakonne.
9.09.2010 Wrocław: O błogosławieństwo Boże dla modlących się pod Krzyżem na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie.
10.09.2010: Archikatedra w Warszawie: Za wszystkich, którzy zginęli w katastrofie pod Smoleńskiem.
poniedziałek, 6 września 2010
Dobre spotkania na Krakowskim Przedmieściu
Wczoraj wieczorem było czterech kapłanów. Prowadziłem modlitwy do godz. 23.00. W ramach duszpasterskiej sztafety dalsze, nocne modlitwy kontynuowało dwóch księży, jeden aż z Diecezji Opolskiej.
W naszej modlitwie towarzyszy nam bł. ks. Jerzy Popiełuszko. Pewnie stałby teraz z nami pokornie, modląc się, przemawiając ewangelicznie, narażając się „poprawnym”. Jest z nami duchowo!
Już od dawna miałem w sercu pragnienie podziękowania panu Rafałowi Wieczyńskiemu za film Popiełuszko. Wolność jest w nas, którego był scenarzystą i reżyserem. Pod Krzyżem jest miejsce dobrych spotkań. I tak było wczoraj. Miło mi było usłyszeć od pana Wieczyńskiego życzliwe słowo pod adresem kapłanów modlących się razem ze zgromadzonymi na Krakowskim Przedmieściu. Panu Reżyserowi podziękowałem szczególnie za scenę z filmu, w której ks. prałat Teofil Bogucki, ówczesny proboszcz parafii św. Stanisława Kostki na Żoliborzu, impertynencko potraktowany na korytarzu per „ty" przez młodego aparatczyka, wytłumaczył mu tę kwestię, jak w Polsce należy zwracać się do księdza. Uczynił to - mówiąc oględnie - dość zdecydowanie i z godnością. Po męsku :) Wspaniała i wzruszająca scena!
Jutro wybieram się na Jasną Górę, gdzie, szczególnie podczas Apelu Jasnogórskiego, będę modlił się za naszą Ojczyznę i za wszystkich czuwających pod Krzyżem. W Apelu, za pośrednictwem radia, uczestniczą także modlący się na Krakowskim Przedmieściu. Pozostaniemy zatem w duchowej, modlitewnej jedności.
Dzisiaj Mszę Świętą odprawiłem w intencji o ochronę Najdroższej Krwi Chrystusa dla przychodzących na modlitwę pod Krzyż na Krakowskim Przedmieściu, dla ich rodzin i domostw.
* * *
W ramach stopniowego rozbudowywania mojej strony zainaugurowałem dział „Osoby: reżyserzy”. Zapraszam także do działu „Osoby: aktorzy”, gdzie znajdziemy m. in. linki do nagrania dwóch części wczorajszego programu z udziałem Haliny Łabonarskiej i Jerzego Zelnika. Warto posłuchać!
* * *
Msza Święta:
O ochronę Najdroższej Krwi Chrystusa dla przychodzących na modlitwę pod Krzyż na Krakowskim Przedmieściu, dla ich rodzin i ich domostw.
niedziela, 5 września 2010
Słowo z troską: Załóżmy zbroję Bożą!
Wczoraj ks. Małkowski powitał mnie słowami: „Witamy ojca Jacka, znanego terrorystę”. A później, już odchodząc i podając mi mikrofon, powiedział: „Terrorysta przekazuje mikrofon terroryście”. No takie sympatyczne wesołości prawią sobie księża na Krakowskim Przedmieściu :)
Wczoraj, na słówku wieczornym, mówiłem między innymi o walce duchowej, która przy Krzyżu szczególnie się intensyfikuje, uzewnętrznia i manifestuje. Pod Krzyżem Chrystusa intensyfikuje się dobro, trwa modlitwa, Bóg udziela łaski. Pod Krzyżem Chrystusa intensyfikuje się także zło, objawiają się negatywne pokłady ludzkiego serca, manifestuje się działanie szatana i złych duchów. Bez przesady można powiedzieć, że pod Krzyżem na Krakowskim Przedmieściu aktualna jest przestroga: Baczność - wysokie napięcie!
Co czynić, aby w tym ludzko-demonicznym tyglu się ostać? Co czynić, aby pobyt pod Krzyżem nam, naszym rodzinom i naszym domostwom nie zaszkodził?
Podstawowym warunkiem jest ufać Panu Bogu, mieć serce czyste i żyć w stanie łaski uświęcającej! Wtedy jesteśmy bezpieczni. Żadne kombinacje, manipulacje i knowania satanistów nie zaszkodzą tym, którzy są mocno zjednoczeni z Chrystusem i żyją w łasce uświęcającej. Jeśli ktoś ma serce obciążone grzechami ciężkimi, to wobec ataków złego jest bezbronny. Wtedy klątwy, złorzeczenia i manipulacje satanistów mogą osiągnąć swój destrukcyjny skutek.
Dlatego, jako ksiądz, z troską kieruję do wszystkich przychodzących na Krakowskie Przedmieście serdeczną zachętę i pokorną prośbę: przychodźmy na modlitwę w stanie łaski uświęcającej! Jeśli trzeba, odprawmy najpierw dobrą spowiedź. Wtedy będziemy bezpieczni a nasza modlitwa będzie miła Panu Bogu i pożyteczna dla tych, za których będziemy się modlić.
Mówię o zabezpieczeniu się przed możliwymi skutkami działań demonicznych. Mówię o czystym sercu. Ale są jeszcze inne elementy Bożej zbroi, którą mamy zakładać dla ochrony. A zatem: obleczmy pełną zbroję Bożą! O tym, z pasterską troską, mówi św. Paweł w mocnym, duchowym pouczeniu:
„W końcu bądźcie mocni w Panu - siłą Jego potęgi. Obleczcie pełną zbroję Bożą, byście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów diabła. Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich. Dlatego weźcie na siebie pełną zbroję Bożą, abyście w dzień zły zdołali się przeciwstawić i ostać, zwalczywszy wszystko. Stańcie więc do walki przepasawszy biodra wasze prawdą i oblókłszy pancerz, którym jest sprawiedliwość, a obuwszy nogi w gotowość głoszenia dobrej nowiny o pokoju. W każdym położeniu bierzcie wiarę jako tarczę, dzięki której zdołacie zgasić wszystkie rozżarzone pociski Złego.
Weźcie też hełm zbawienia i miecz Ducha, to jest słowo Boże - wśród wszelakiej modlitwy i błagania. Przy każdej sposobności módlcie się w Duchu! Nad tym właśnie czuwajcie z całą usilnością.” (Ef 6,10-18).
* * *
Warto posłuchać dzisiejszej homilii Arcybiskupa Andrzeja Dzięgi, wygłoszonej na Jasnej Górze.
* * *
Msza Święta:
Za ś.p. Krzysztofa, Wiesława, Janinę i Bolesława Kowalczyków.
sobota, 4 września 2010
I sobota miesiąca
Matka Boża jest zawsze przy Chrystusie. Dzięki Jej zgodzie, w Tajemnicy Wcielenia, Bóg wkroczył w dzieje ludzkie jako zbawiający nas Bóg-Człowiek i w tych dziejach pozostaje do końca.
Maryja jest złączona ze Swoim Synem w radości, cierpieniu i chwale. Zawsze wskazuje na Chrystusa, zawsze od Niego prowadzi, zawsze do Niego się wstawia - za nami, grzesznymi.
Modląc się w tych tygodniach pod Krzyżem często myślę o Maryi stojącej pod Krzyżem do końca - wobec Tajemnicy dopełniającej się Chrystusowej Ofiary i bluźnierstw gawiedzi. Wytrwała.
Postawa Matki Bożej jest dla nas wezwaniem: Bądź przy Krzyżu - do końca! Bądź przy Chrystusie zawsze - w radości, w cierpieniu i w chwale!
Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny jest pełne łaski i świętości, pełne Ducha Świętego. Przy Maryi możemy powiedzieć: Tu jest Pan! Przy Maryi czujemy się bezpiecznie. Przy Maryi uświęcamy się. Przy Maryi uczymy się mądrości i miłości. Do Niej po wielekroć mówimy, prosząc ją o pomoc i wstawiennictwo w dwóch najważniejszych chwilach naszego życia: teraz i w momencie naszej śmierci. Jakaż to mądra, prosta modlitwa: Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami, grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.
Maryja jest z nami przy Krzyżu. Ona pragnie wszystkich prowadzić do Chrystusa i to czyni - ręką delikatną i mocną. Kocha nas i nie pobłaża grzechowi. Dobrze jest dać się prowadzić naszej Matce i Wspomożycielce. Przy Maryi trzeba się dobrze sprawować, mieć serce czyste, żyć w łasce uświęcającej. Grzech - precz! A więc? Dobra szczera spowiedź! Refugium peccatorum, ora pro nobis!
Wczoraj, przed udzieleniem błogosławieństwa, zachęciłem zgromadzonych do modlitwy w następującej intencji: Aby miejsce pod Krzyżem na Krakowskim Przedmieściu stawało się coraz pełniej miejscem łaski i duchowej przemiany dla wszystkich, którzy tam przychodzą w jakimkolwiek celu. W tej intencji odprawiłem wczoraj Mszę Świętą.
* * *
Jeszcze raz zachęcam - zajrzyjmy do działu „Matka Boża - pierwsze soboty miesiąca”.
* * *
Msza Święta:
W intencji wynagradzającej za wszystkie zniewagi i bluźnierstwa wyrządzane Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny.
piątek, 3 września 2010
Dobroczynne skutki nawrócenia pod Krzyżem
W środę wieczorem, w ramach salezjańskiego słówka wieczornego, przed udzieleniem błogosławieństwa, przypomniałem słowa mądrej kobiety, francuskiej mistyczki i pisarki, jakie Ojciec święty Jan Paweł II zacytował w adhortacji o pojednaniu i pokucie - Reconciliatio et Paenitentia. Elisabeth Leseur, w swoim Journal et pensées de chaque jour, napisała: „każda dusza, która się podnosi, dźwiga świat”.
Jest to zdanie o kapitalnym znaczeniu! Wskazuje ono - wbrew libertyńskim ideologiom, identyfikującym człowieka jako niezależną, odseparowaną, czy wrogą innym jednostkę - na wzajemne wewnętrzne powiązanie między człowiekiem a człowiekiem. Nikt nie jest odseparowaną od innych monadą, nieczułą, niewrażliwą i „nieprzemakalną” wobec drugich.
Po drugie myśl powyższa wskazuje na realną możliwość wpływania na losy innych ludzi poprzez własną wewnętrzną przemianę. Powiem najprościej: każde moje szczere wewnętrzne zwrócenie się ku Bogu i moje osobiste nawrócenie ma realny wpływ na losy innych ludzi. Przybywa wtedy dobra w świecie i w sercach ludzkich. Wszystkie tajemnice tego duchowego wymiaru relacji i powiązań międzyludzkich zna Pan Bóg.
Klasztory kontemplacyjne, mężczyźni i kobiety żyjące za klauzurą, przez swoją świętość przysparzają dobra i świętości światu i wszystkim ludziom.
Każda osoba, która przychodzi pod Krzyż, aby się szczerze modlić, każda osoba, która przychodzi pod Krzyż, aby spotkać się z Chrystusem, każda osoba, która się szczerze nawraca i odprawia dobrą spowiedź, ma realny - dobroczynny! - wpływ na losy innych ludzi i na losy Polski, Kościoła, świata.
To „niepozorne”, szczere nawrócenie serca jednego człowieka jest nieocenionym darem dla wszystkich. Człowiek duchowy te sprawy rozumie.
* * *
Krzyże powstają i Krzyże są usuwane. Chciałbym zwrócić uwagę na jedną kwestię, którą chyba jako Polacy przespaliśmy. Jakoś ukradkiem, w ciszy i chyba bez protestów, jakiś czas temu zniknęły Krzyże z naszych karetek pogotowia. Coś tam innego na nich wymalowano. Ktoś taką decyzję podjął. Ktoś miał jakieś motywacje po temu. Ktoś taką decyzję wykonał. Warto byłoby podjąć konstruktywne działania, aby Krzyże wróciły na karetki pogotowia. Rzucam hasło!!! Motywacja jest oczywista: Krzyż jest znakiem miłości ratującej człowieka.
* * *
Raz jeszcze zapraszam do działu "Krzyż w centrum ołtarza!". Czytajmy, rozważajmy, linki przekazujmy innym. Bądźmy z Papieżem przy Krzyżu - podczas świętej liturgii i poza liturgią.
* * *
W sobotę koniecznie zajrzyjmy do działu: "Matka Boża - pierwsze soboty miesiąca".
* * *
Msza Święta:
* * *
Msza Święta:
Aby miejsce pod Krzyżem na Krakowskim Przedmieściu stawało się coraz pełniej miejscem łaski i duchowej przemiany dla wszystkich, którzy tam przychodzą w jakimkolwiek celu.
czwartek, 2 września 2010
Papież stawia KRZYŻ w CENTRUM!
Pierwszy czwartek miesiąca to dzień wdzięczności Panu Bogu za dar Eucharystii i kapłaństwa, dzięki którym Kościół jest wspólnotą stale zbawiającą i udzielającą łaski świętości i pokoju wszystkim, którzy szczerym sercem szukają Boga. Dzisiaj - po kapłańsku - trzy dobre myśli o kapłaństwie.
Pierwsza dobra myśl: o Ojcu świętym Benedykcie XVI i o Krzyżu. Pisał przed laty - przeczytajmy z uwagą:
"Kierunek wschodni był łączony, jak już słyszeliśmy, ze „znakiem Syna Bożego", z krzyżem, z powtórnym przyjściem Chrystusa. Tym samym Wschód był od początków związany ze znakiem krzyża. Tam, gdzie wspólne zwrócenie się na Wschód nie jest możliwe, tam jako Wschód duchowy służyć może krzyż. Powinien on stać na środku ołtarza oraz być punktem skupiającym wzrok kapłana i modlącego się zgromadzenia. W ten sposób postępujemy zgodnie z dawnym wezwaniem do modlitwy, znajdującym się na progu Eucharystii: Conversi ad Dominum - zwróćcie się do Pana. Patrzymy zatem wspólnie na Tego, który reprezentuje nas przed Ojcem i zamyka nas w swoich ramionach, na Tego, który czyni nas żywą świątynią. Do prawdziwie absurdalnych zjawisk ostatnich dziesięcioleci zaliczam fakt, że krzyż jest odstawiany na bok, aby nie zasłaniał kapłana. Czy krzyż przeszkadza Eucharystii? Czy kapłan jest ważniejszy od Chrystusa? Ten błąd należy naprawić możliwie jak najszybciej; da się to zrobić bez konieczności ponownych przebudowań. Punktem odniesienia jest Pan. Jest On wschodzącym Słońcem historii. Można zatem wybrać krzyż przedstawiający Mękę, uobecniający Cierpiącego, który za nas pozwala przebić swój bok, z którego wypływa krew i woda - Eucharystia i chrzest, bądź też krzyż Chrystusa tryumfującego, który wyraża myśl o Powtórnym Przyjściu i na nie kieruje spojrzenie. Zawsze jest to bowiem „Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam także na wieki" (Hbr 13,8)." (Kard. J. Ratzinger, Duch liturgii).
Telewizyjne transmisje celebracji Ojca świętego Benedykta XVI nie pozostawiają cienia wątpliwości: duży Krzyż stoi na ołtarzu, ściślej: na środku, w samym centrum ołtarza, pasyjką w stronę kapłana.
Święta liturgia jest sercem życia Kościoła. Mówi się więc tutaj o sprawach nie marginalnych, ale fundamentalnych, najważniejszych. W liturgii i przez liturgię dokonuje się nasze zbawienie.
Nie będę się wypowiadał o innych. Powiem tylko, że już wiele miesięcy temu kupiłem sobie piękny, duży, stojący Krzyż świętego Benedykta. Odprawiając Mszę świętą, stawiam Krzyż w samym centrum ołtarza. Uczę się sztuki celebrowania w najlepszej, papieskiej szkole.
Nie będę się wypowiadał o innych. Powiem tylko, że już wiele miesięcy temu kupiłem sobie piękny, duży, stojący Krzyż świętego Benedykta. Odprawiając Mszę świętą, stawiam Krzyż w samym centrum ołtarza. Uczę się sztuki celebrowania w najlepszej, papieskiej szkole.
![]() |
| Fot. za portalem sanctus.pl |
Druga myśl. Chcę publicznie złożyć wyrazy uszanowania dla ks. Stanisława Małkowskiego. Zadaniem kapłana jest być przy Chrystusie i służyć ludziom. Tak dzieje się od lat. Tak dzieje się w tych tygodniach pod Krzyżem, na Krakowskim Przedmieściu. Niech Pan Bóg Księdzu Stanisławowi błogosławi.
I w końcu myśl trzecia. Chcę życzliwie zauważyć obecność Kapłanów pod Krzyżem. Są i modlą się razem z modlącymi się.
Kończę życzliwą zachętą - myślą, która towarzyszy mi od kilku tygodni. Podzieliłem się nią wczoraj ze zgromadzonymi na nocnej modlitwie. Św. Piotr, kroczący po wodzie, dopóki ufał Chrystusowi i patrzył na Niego, szedł bezpiecznie. Gdy zaczął wątpić i koncentrować się na falach i zagrożeniu, zaczął tonąć. Czasem niektórzy słabną. To ludzkie. Gdy przychodzimy na Krakowskie Przedmieście na modlitwę, to myślmy o Panu Jezusie, Jemu ufajmy, na Nim się koncentrujmy i na Niego patrzmy. Pomruki złego ignorujmy. Nie dajmy się rozproszyć. Jeśli to możliwe, spokojnie kontynuujmy modlitwę. Tak będziemy modlić się bezpiecznie i skutecznie - w pokoju serca i całkowitym zaufaniu Temu, Który godzien jest, aby w Nim złożyć ufność bez granic.
Do zobaczenia pod Krzyżem.
* * *
Więcej na temat Krzyża w liturgii znajdziemy w dziale „Krzyż w centrum ołtarza!”. Warto się zapoznawać z tematyką bliską sercu Ojca świętego.
* * *
Znakomite, kompetentne i ważne kazanie powiedział dzisiaj w Kaliszu Bp Jan Tyrawa. Koniecznie posłuchajmy z uwagą!
* * *
Msza Święta:
Za poległych w latach 1939-1945.
środa, 1 września 2010
Deszcz - znak łaski Bożej
Modliłem się wczoraj z ludźmi do godz. 23.00. Deszcz ma dobre strony: przeszkadzających prawie nie było:) Z naocznej obserwacji zrodziła mi się taka prosta - znana przecież - konstatacja filozoficzna: dobro jest silniejsze od zła. Ludzie o szlachetnej intencji trwali na modlitwie, mimo trudnych warunków atmosferycznych. Ludzi intencji różnych (mówię delikatnie) prawie nie było. Dobro się ostało. Modlitwa trwała i trwa.
Przez Kościół, w ciągu roku liturgicznego, Pan Bóg do nas przemawia. W dzisiejsze wspomnienie Bł. Bronisławy, w Brewiarzu, w Godzinie Czytań, mamy fragment z Orędzia papieża Jana Pawła II do zebrania plenarnego Kongregacji Zakonów i Instytutów Świeckich, z 1980 roku:
„Czyż nie ma dla nas znaczenia spostrzeżenie, które narzuca się nam, gdy wracamy wstecz i zagłębiamy się w historię Kościoła, że właśnie w wiekach, w których potrzeby ewangelizacyjne były największe, życie kontemplacyjne przeżywało swój rozkwit i ekspansję niemalże cudowną? Czy nie należy w tym widzieć jakiegoś wskazania Ducha Świętego, który przypomina nam wszystkim - tak często owładniętym przez pokusę aktywizmu i coraz większej wydajności - o wyższości środków nadprzyrodzonych nad czysto ludzkimi?”
Do wspomnianych przez Ojca świętego środków nadprzyrodzonych należy modlitwa. Człowiek wierzący pojmuje, że modlitwa ludzi czystego serca pod Krzyżem jest wielkim darem dla Polski.
Cieszą mnie dojrzewające przy Krzyżu dobre decyzje, szczególnie ludzi młodych: porządkowania swojego życia, powrotu do Boga, dobrej spowiedzi. Rodzą się dobre refleksje. Pogłębia się zrozumienie rzeczywistości. To są owoce modlitwy.
I my nie bądźmy pustymi kibicami i próżnymi komentatorami. Jeśli możemy, przyjdźmy pomodlić się w tym szczególnym miejscu, wybranym przez wrażliwe serca Polaków. A każdego zapraszam: módlmy się, aby wszystkich przychodzących pod Krzyż Chrystus łapał w dobroczynne sieci swojej miłości. Chodzi o każdego człowieka. A stawka jest wielka: chodzi o szczęście człowieka na ziemi i w wieczności. Módlmy się!
Ważne są dzisiejsze audycje w Telewizji Trwam i Radio Maryja. Ci, którzy czuwają pod Krzyżem mogą się spokojnie i wyczerpująco wypowiedzieć, i porozmawiać ze słuchaczami. Dzięki mass mediom toruńskim jesteśmy bliżej prawdy. A dzisiaj jest to prawda o wydarzeniach z Krakowskiego Przedmieścia. Cenne.
* * *
Z okazji rozpoczęcia nowego roku szkolnego i katechetycznego życzliwie przypominam, że w alfabetycznie uporządkowanym dziale tematycznym (pod flagą) możemy znaleźć pożyteczne linki w działach: „Edukacja” i ”Katecheza”. Warto skorzystać i polecić innym!
* * *
Msza Święta:
O spełnienie Woli Bożej w życiu ks. Cezarego Wieczorka SMA - dla dobra Kościoła.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
