Po Soborze Watykańskim II Pan Bóg nie zmienił poglądów.

Duszpasterstwo i moje spotkania z Czytelnikami

Moją nową książkę W blasku Jasnej Góry można już nabywać:


Główna Księgarnia Naukowa im. B. Prusa, 00-068 Warszawa, ul. Krakowskie Przedmieście 7
Wydawnictwo Św. Tomasza z Akwinu, 02-764 Warszawa, ul. Egejska 5/24, tel. 22 651 88 17
Internetowa Księgarnia Katolicka Sanctus
Instytut Edukacji Narodowej
Księgarnia, 02-513 Warszawa, ul. Madalińskiego 4
Księgarnia "Naszego Dziennika", 00-144 Warszawa, al. Solidarnosci 83
Księgarnia "Naszego Dziennika", 31-038 Kraków, ul. Starowiślna 49
Księgarnia "Sursum Corda", Poznań, ul. Rynek Łazarski 1
Księgarnia "Instytut Maryjny", 42-200 Częstochowa, ul. 7 Kamienic 29, tel. 34 370 41 91

Nagrania video i audio oraz dokumentacja spotkań i wielu innych moich wystąpień

są dostępne po lewej stronie pod zegarem w chronologicznie uporządkowanym dziale:

"Moje wystąpienia, artykuły i książki".


Natomiast wykaz wybranych spotkań – kliknijmy tutaj


Moją książkę W blasku Krzyża można zakupić w księgarniach:


* Główna Księgarnia Naukowa im. B. Prusa - Warszawa

* Księgarnia internetowa mm im. św. Jadwigi Królowej

* Fundacja Nasza Przyszłość * mulitbook.pl * Sanctus * "Sursum Corda"

Godne uwagi!

Większość nowych kościołów nie respektuje Soboru


W trosce o Polskę: Z Maryją przy Krzyżu
* Telewizja Trwam - video cz. 1, cz. 2, cz. 3, cz. 4, cz. 5
* Radio Maryja - audio


Modlitwa przy Krzyżu za Polskę Czesław Ryszka

Modlitwa Polaków pod Krzyżem codziennie trwa!

Warszawa, Krakowskie Przedmieście: Apel Jasnogórski - codziennie o godz. 21.00! link

Liturgia w jedności z Ojcem Świętym

To, co przez poprzednie pokolenia było święte, również dla nas pozostaje święte i wielkie,

i nie może być nagle całkowicie zabronione albo potraktowane jako szkodliwe (List papieża

Benedykta XVI do biskupów z okazji publikacji Motu proprio „Summorum Pontificum”)

Papieskie liturgie rzeczywiście zawsze były i nadal są wzorcowe dla całego świata katolickiego

(Kard. Antonio Cañizares Llovera, w wywiadzie dla miesięcznika 30giorni, luty 2009)


Z praktyki liturgicznej Benedykta XVI - BÓG w CENTRUM:

* Szeroki dostęp do najdoskonalszego aktu kultu: Mszy Świętej Trydenckiej
* Komunia Święta przyjmowana przez wiernych na klęcząco,

* Krzyż postawiony w centrum - na środku ołtarza - pasyjką w stronę kapłana.

czwartek, 2 lutego 2012

O kilku szczegółach interpelujących nasze sumienia w czasach zamętu

  
   Oprócz wszystkich uwarunkowań eklezjalnych i wszelkich innych, w jakich żyje i spełnia się chrześcijanin, pozostaje ostatecznie tak: człowiek sam wobec Pana Boga.
   „Gdybym miał, co zresztą mało prawdopodobne, wznieść toast za religię, piłbym go za papieża, ale najpierw za sumienie, a dopiero potem za papieża” (Bł. Kard. John Henry Newman w liście do księcia Norfolku).
   „«My» Kościoła nie opiera się na eliminacji sumienia, a wręcz może się urzeczywistnić jedynie w oparciu o nie” (Kard. J. Ratzinger).
  
   Świętość to synteza wiary i działania. Ortodoksja (poprawna wiara) jest równie ważna jak ortopraksja (poprawne działanie).
   W dobie zamętu powszechnego klarowne rozróżnienia terminologiczne i semantyczne w zakresie doktryny są wysoce pożyteczne – nieodzowne!
   Arystoteles sformułował myśl: Parvus error in principio magnus est in fine - Mały błąd na początku staje się wielkim na końcu.
   Szczegóły anonsowane w tytule dotyczą trzech rzeczywistości, z którymi mamy do czynienia: Kościoła, nauczania Kościoła, posłuszeństwa Kościołowi.
   Niejednokrotnie ktoś myśląc o sobie przedstawia się jako Kościół. Niejednokrotnie ktoś przedstawiając swoje poglądy, opinie i preferencje teologiczne, przedstawia je buńczucznie jako nauczanie Kościoła. Niejednokrotnie ktoś żądając posłuszeństwa w sprawach, o których Kościół nie wypowiedział się definitywnie, przedstawia je jako posłuszeństwo Kościołowi. Z tego rodzi się wiele zamieszania w ludzkich umysłach i sumieniach. Uzurpacja nie jest receptą na czasy zamętu powszechnego. Wydaje się, że pewne wpływowe środowiska dążą do zniszczenia Tradycji posługując się narzędziem posłuszeństwa. Kwestia w najwyższym stopniu poważna – niepokojąca!
   Trzeba się bardzo starać, aby z najwyższą starannością rozróżniać to, co jest Kościołem i jego nieomylnym nauczaniem a co jest opinią jednej osoby, bądź gremium, które nie stanowi Kościoła w jego integralności.
   Istnieje jeszcze w najwyższym stopniu poważny problem pewnych wpływowych środowisk, które na naszych oczach coraz bezczelniej na różne sposoby tworzą nowy bezchrystusowy kościół. „Dlatego jest konieczne, abyśmy z jak największą pilnością zwracali uwagę na to, cośmy słyszeli, abyśmy przypadkiem nie zeszli na bezdroża” (Hbr 2, 1).
   Sługa Pański „nie złamie trzciny nadłamanej, nie zagasi knotka o nikłym płomyku” (Iz 42, 3).
   In breve: Kościół. Nauczanie Kościoła. Posłuszeństwo Kościołowi.
   Z szacunkiem należnym wszystkim, którzy należą do Kościoła, poniższe precyzacje nie okażą się nam bezużyteczne.

   Kościół. Nie zawsze tożsamy z tym czy innym duchownym. Nie zawsze tożsamy z tym czy innym teologiem.

   Nauczanie Kościoła. Nie zawsze tożsame z nauczaniem tego czy innego duchownego. Nie zawsze tożsame z nauczaniem tego czy innego teologa.

   Posłuszeństwo Kościołowi. Nie zawsze tożsame z posłuszeństwem temu czy innemu duchownemu. Nie zawsze tożsame z posłuszeństwem temu czy innemu teologowi.

   W dobie zamętu powszechnego rozróżnienia powyższe będą nam przydatne, abyśmy się nie pogubili, abyśmy nie odstąpili od Prawdy, abyśmy godnie trwali przy Prawdzie.
   Istotne kryterium rozeznania: krystaliczna doktryna katolicka zawarta w Tradycji.
   Św. Paweł – serdeczny i po pastersku zatroskany – nalega:
   „Przeto, bracia, stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji, o których zostaliście pouczeni bądź żywym słowem, bądź za pośrednictwem naszego listu” (2 Tes 2, 15).
   „Nakazujemy wam, bracia, w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa, abyście stronili od każdego brata, który postępuje wbrew porządkowi, a nie według tradycji, którą przejęliście od nas” (2 Tes 3, 6).
   Nie głaskajmy bezbożników, nie głaskajmy kłamstwa, nie głaskajmy szatana. Jedna odpowiedź Chrystusowa: precz!

   Dopowiedzenie – może nieodzowne. W kontekście nieodpowiedzialnych wypowiedzi ludzi różnych, które – jak się wydaje – są zbyt pospieszną, zdumiewająco powierzchowną i nonszalancką oceną rzeczywistości duchowych, niech nam będzie pomocą słowo Apostoła Narodów. Słowo św. Pawła skierowane nie tylko do pasterzy(!):
   „Ducha nie gaście, proroctwa nie lekceważcie! Wszystko badajcie, a co szlachetne – zachowujcie!” (1 Tes 5, 19-21).
   

środa, 1 lutego 2012

Ingres Abp. Wacława Depo w Częstochowie



   2 lutego 2012 r. odbędzie się ingres nowego metropolity częstochowskiego Arcybiskupa Wacława Depo do archikatedry w Częstochowie.

   Transmisja:
   Radio Jasna Góra
   Telewizja Trwam i Radio Maryja
                      o godz. 10.45.
   Oremus pro episcopo nostro Venceslao.

   * Ingres
   * Biogram
  

wtorek, 31 stycznia 2012

Nadzieja i wdzięczność





Słowo Pana dla człowieka szczerego i pokornego:
Don’t be afraid of the future!

   * * *

   Dziękuję uprzejmie wszystkim, którzy z okazji dzisiejszej uroczystości św. Jana Bosko ofiarowali mi dar modlitwy i życzliwego słowa. Bóg zapłać!
     

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Egzorcyzm łatwo dostępny


   Ta informacja jest istotnym dopowiedzeniem, bo należałoby zacząć od spraw elementarnych: życia w łasce uświęcającej, częstej spowiedzi, częstej Komunii Świętej, pokornej, wytrwałej i ufnej modlitwy, wytrwałej realizacji dobra i unikania grzechu. Robimy założenie, że tak jest i dopowiemy:

   Informacja dla osób zniewolonych, dręczonych oraz opętanych. Co robić? Samemu stosować egzorcyzm powszechnie dostępny: odmawiać codziennie Różaniec. Jeszcze bardziej: Różaniec odmawiać na kolanach. Mieć zawsze przy sobie poświęcony Różaniec.

   Informacja dla osób, które chcą pomóc osobom zniewolonym, dręczonym oraz opętanym. Co robić? Modlić się codziennie za te osoby stosując egzorcyzm powszechnie dostępny: Różaniec. Jeszcze bardziej: Różaniec odmawiać na kolanach. Mieć zawsze przy sobie poświęcony Różaniec.

   Egzorcyzm powszechnie dostępny: Różaniec.
   Jeszcze bardziej: Różaniec odmawiany na kolanach.
   Mam zawsze przy sobie poświęcony Różaniec.

   To, co powyżej napisano,
   będzie nam niejednokrotnie przydatne.
   I będziemy oglądać owoce modlitwy Różańcowej.
  
   Ave Maria!
  
   * * *
  
Msza Święta: Za Ojczyznę (int. zam. M. E. D.).
  

niedziela, 29 stycznia 2012

Błogosławiony Bronisław Markiewicz o Mszy Świętej w życiu kapłana


   Bł. ks. Bronisław Markiewicz odprawiał tylko Mszę Świętą Trydencką. O niej zanotował:
   „Najwyższa czynność moja Msza święta: już większej godności na świecie nie osiągnę, ani nawet w niebie... Biada temu kapłanowi, który sobie cokolwiek innego wyżej ceni...; Msza święta centrum życia mego. W niej mogę najlepiej podobać się memu Panu i najwięcej dla chwały Jego uczynić: przez Komunię i ofiarę...; Mam Cię, Jezu, codziennie piastować, spożywać i drugich karmić Twoim Ciałem...” (Zapiski Życia Wewnętrznego).
  
   * * *

Msza Święta: O tryumf Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny.
   

sobota, 28 stycznia 2012

Najdoskonalszy akt kultu

 
   Tylko trzy zdania – ważne.
   W Liście Papieża Benedykta XVI do biskupów z okazji publikacji Motu proprio „Summorum Pontificum czytamy:
   „To, co przez poprzednie pokolenia było święte, również dla nas pozostaje święte i wielkie, i nie może być nagle całkowicie zabronione albo potraktowane jako szkodliwe”.
   To fundamentalne stwierdzenie zamieszczone jest w papieskim dokumencie, który hojnie otwiera możliwości celebrowania Mszy Świętej Trydenckiej.
   Najdoskonalszy akt kultu po tej stronie wieczności: Msza Święta Trydencka.
  
   * * *
  
Msza Święta: Za Ojczyznę (int. zam. przez M. E. D.).
   

piątek, 27 stycznia 2012

Obowiązek zaszczytny: głosić Słowo Prawdy


   Dobrą i pożyteczną jest rzeczą harmonijnie łączyć praktykę z teorią, działanie z refleksją. Dojrzałość to synteza działania i refleksji. Dzisiaj zapraszam do rozważenia jednego aspektu tej syntezy. Naszą praktyką codzienną jest posługiwanie się słowem. A zatem będzie refleksja o słowie, o posługiwaniu się słowem – w perspektywie Prawdy.
   Ortodoksja (poprawna wiara) jest równie ważna jak ortopraksja (poprawne działanie). Błędem jest establishmentowe powiedzonko: „nie jest ważne w co wierzysz, ważne abyś był dobrym człowiekiem”. Męczennicy myśleli inaczej! Im zawdzięczamy krystaliczny dar ortodoksji. Za nią oddawali życie. Za Prawdę oddawali życie. To znaczy - za Chrystusa. Chrystus Pan mówi: „Ja jestem Prawdą” (J 14, 6). „Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu” (J 18, 37).
   Wielkie to dobra dane nam przez Stwórcę: rozum, język, zdolność posługiwania się słowem, dar mowy.
   Wolność słowa jest nam dana przez Pana Boga po to, abyśmy ją wypełniali Prawdą. Kłamstwo jest nadużyciem wolności, jest zniewoleniem, brudem, fałszem - jak rozstrojona orkiestra.
   Prawda staje się nam bliska i dostępna dzięki słowu. Słowo Prawdy rodzi w nas wiarę. Pisze o tym św. Paweł: „wiara rodzi się z tego, co się słyszy, tym zaś, co się słyszy, jest słowo Chrystusa” (Rz 10, 17) – fides ex auditu!
   Pan Jezus wzywa nas do odpowiedzialności za słowo i przestrzega: „A powiadam wam: Z każdego bezużytecznego słowa, które wypowiedzą ludzie, zdadzą sprawę w dzień sądu. Bo na podstawie słów twoich będziesz uniewinniony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony” (Mt 12, 36-37).
   „Dlatego odrzuciwszy kłamstwo: niech każdy z was mówi prawdę do bliźniego (…). Niech nie wychodzi z waszych ust żadna mowa szkodliwa, lecz tylko budująca, zależnie od potrzeby, by wyświadczała dobro słuchającym. I nie zasmucajcie Bożego Ducha Świętego, którym zostaliście opieczętowani na dzień odkupienia. Niech zniknie spośród was wszelka gorycz, uniesienie, gniew, wrzaskliwość, znieważanie - wraz z wszelką złością. Bądźcie dla siebie nawzajem dobrzy i miłosierni! Przebaczajcie sobie, tak jak i Bóg nam przebaczył w Chrystusie” (Ef 4, 25.29-32). Tak zaleca św. Paweł.
   Nie chodzi jednak o potulność powszechną, która byłaby zdradą Prawdy! Sam Pan Jezus niejednokrotnie surowo rozprawiał się z ludźmi zatwardziałego serca, zakłamanymi. Nie tylko w przeszłości były aktualne słowa Apostoła Narodów: „Jest bowiem wielu krnąbrnych, gadatliwych i zwodzicieli, zwłaszcza wśród obrzezanych: trzeba im zamknąć usta, gdyż całe domy skłócają, nauczając, czego nie należy, dla nędznego zysku” (Tt 1, 10-11).
   Wobec werbalnej produkcji mędrków, mędrkujących i mądralińskich pada rada trafna:
   „Unikaj natomiast głupich i niedouczonych dociekań, wiedząc, że rodzą one kłótnie. A sługa Pana nie powinien się wdawać w kłótnie, ale ma być łagodnym względem wszystkich, skorym do nauczania, zrównoważonym. Powinien z łagodnością pouczać wrogo usposobionych, bo może Bóg da im kiedyś nawrócenie do poznania prawdy i może oprzytomnieją i wyrwą się z sideł diabła, żywcem schwytani przez niego, zdani na wolę tamtego” (2 Tm 2, 23-26).
   A że wśród ludzi różnych słowa różne się łatwo mnożą, Apostoł roztropnie poleca:
   „Unikaj natomiast głupich dociekań, rodowodów, sporów i kłótni o Prawo Mojżeszowe! Są bowiem bezużyteczne i puste. Sekciarza po jednym lub po drugim upomnieniu wystrzegaj się, wiedząc, że człowiek taki jest przewrotny i grzeszny, przy czym sam na siebie wydaje wyrok” (Tt 3, 9-11).
   Sprawa jest poważna: fałszywe nauki szerzą się wokoło! Ani na krok nie wolno się wycofać i zdradzić Prawdy!
   Głoszenie Prawdy powinno być poparte świadectwem życia:
   „To wszystko przypominaj, dając świadectwo w obliczu Boga, byś nie walczył o same słowa, bo to się na nic nie przyda, wyjdzie tylko na zgubę słuchaczy. Dołóż starania, byś sam stanął przed Bogiem jako godny uznania pracownik, który nie przynosi wstydu, trzymając się prostej linii prawdy. Unikaj zaś światowej gadaniny; albowiem uprawiający ją coraz bardziej będą się zbliżać ku bezbożności, a ich nauka jak gangrena będzie się szerzyć wokoło. Do nich należą Hymenajos i Filetos, którzy odpadli od prawdy, mówiąc, że zmartwychwstanie już nastąpiło, i wywracają wiarę niektórych” (2 Tm 2,14-18).
   A tak św. Paweł zaszczytnie przynagla. Dzisiaj przynagla - słowo wysokiej aktualności (!):
   „Zaklinam cię wobec Boga i Chrystusa Jezusa, który będzie sądził żywych i umarłych, i na Jego pojawienie się, i na Jego królestwo: głoś naukę, nastawaj w porę, nie w porę, w razie potrzeby wykaż błąd, poucz, podnieś na duchu z całą cierpliwością, ilekroć nauczasz. Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili, ale według własnych pożądań - ponieważ ich uszy świerzbią - będą sobie mnożyli nauczycieli. Będą się odwracali od słuchania prawdy, a obrócą się ku zmyślonym opowiadaniom. Ty zaś czuwaj we wszystkim, znoś trudy, wykonaj dzieło ewangelisty, spełnij swe posługiwanie!” (2 Tm 4, 1-5).
   Choćby fale kłamstwa zalewały nas zewsząd, możliwości głoszenia Prawdy pozostają szeroko otwarte. Nagląco otwarte!
   Choćby fale political correctness zalewały nas zewsząd, możliwości głoszenia Prawdy pozostają szeroko otwarte. Nagląco otwarte!
   Choćby fale wpływowych środowisk zalewały nas zewsząd, możliwości głoszenia Prawdy pozostają szeroko otwarte. Nagląco otwarte!
   Głoś Prawdę!
 
   * * *

Msza Święta: O błogosławieństwo Boże i zdrowie dla rodziny F. i G. (int. zam. przez M. F.)
  

czwartek, 26 stycznia 2012

Dobrze uczynili!


   Zamysł Naszego Pana Jezusa Chrystusa jest taki:
   „Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia i jeden pasterz” (J 10, 16).
   Dobrze uczynili katolicy, którzy w ostatnim tygodniu modlili się o nawrócenie heretyków, schizmatyków, apostatów, żydów, masonów, sekciarzy i ludzi religii różnych.
   Sprawa jest poważna.
   Pan Jezus nakazuje nam:
   „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony” (Mk 16, 15-16).
   Św. Piotr mówi o Jezusie Chrystusie:
   „On jest kamieniem, odrzuconym przez was budujących, tym, który stał się głowicą węgła. I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni” (Dz 4, 11-12).
   Św. Jan przestrzega:
   „Jeśli ktoś przychodzi do was  
   i tej nauki nie przynosi,  
   nie przyjmujcie go do domu  
   i nie pozdrawiajcie go,  
   albowiem kto go pozdrawia,  
   staje się współuczestnikiem jego złych czynów”
   (2 J 1, 10-11).
   A św. Tytusowi daje św. Paweł roztropne rady duszpasterskie:
   „Unikaj natomiast głupich dociekań, rodowodów, sporów i kłótni o Prawo Mojżeszowe! Są bowiem bezużyteczne i puste. Sekciarza po jednym lub po drugim upomnieniu wystrzegaj się, wiedząc, że człowiek taki jest przewrotny i grzeszny, przy czym sam na siebie wydaje wyrok” (Tt 3, 9-11).
   Heretycy, schizmatycy, apostaci, żydzi, masoni, sekciarze i ludzie religii różnych mogą się nawrócić. Powinni się nawrócić!
   Dlatego dobrze uczynili katolicy, którzy w ostatnim tygodniu modlili się o nawrócenie heretyków, schizmatyków, apostatów, żydów, masonów, sekciarzy i ludzi religii różnych.
 
   * * *
  
Msza Święta: Za śp. Michalinę Mazur (int. zam. przez A. G.).
   

środa, 25 stycznia 2012

Nawrócenie św. Pawła


   „Quicumque vult salvus esse, ante omnia opus est ut teneat catholicam fidem”
   „Ktokolwiek pragnie być zbawiony, przede wszystkim winien się trzymać katolickiej wiary
   (Wyznanie wiary św. Atanazego)
 
   * * *
 
Msza Święta: Za śp. Michalinę Mazur (int. zam. przez J. K.).
  

wtorek, 24 stycznia 2012

Miód!


   Salezjanie świętują. Św. Jan Bosko, nasz Założyciel, dał nam św. Franciszka Salezego jako Patrona oraz wzór łagodności i gorliwości duszpasterskiej. Stąd nazwa: salezjanie.
   Suaviter in modo, fortiter in re. Łagodność w sposobie, nieugiętość w meritum. Tę ewangeliczną zasadę stosował św. Franciszek Salezy - gorliwy, łagodny biskup z Genewy.
   Lata jego życia to czasy wielu Świętych pasterzy, czasy gorliwej odnowy Kościoła po Soborze Trydenckim. Nawrócił ok. 70.000 heretyków. To było działanie według zamysłu Pana Jezusa, który wszystkich pragnie mieć w jednym Kościele. Precyzyjniej: w Jednym, Świętym, Katolickim, Apostolskim Kościele.
   A teraz już o miodzie - w kilku kontekstach.
   Takie są słowa św. Franciszka Salezego:
   O pobożności – z Wprowadzenia do życia pobożnego
   „Pszczoła tak zbiera miód z kwiatów, iż nie doznają one żadnej szkody. Pozostawia je nienaruszone i świeże, tak jak je zastała. Otóż prawdziwa pobożność czyni więcej: nie tylko nie przeszkadza żadnemu powołaniu, żadnemu zajęciu, ale przeciwnie, wszystko doskonali i ozdabia”.
   „Podobnie jak szlachetne kamienie wrzucone do miodu nabierają większego blasku jaśniejąc zgodnie ze swą barwą, tak też powołanie każdego człowieka doskonali się i staje się pożyteczniejsze, gdy łączy się z nim pobożność. Pobożność sprawia, iż kierowanie rodziną staje się pełne pokoju, że bardziej szczera staje się miłość małżonków, a posłuszeństwo należne władzy pełniejsze, że wszelkie inne zajęcia stają się przyjemniejsze i bardziej powabne”.
   O dobroci
   „Więcej much złapie się na kroplę miodu aniżeli na całą beczkę octu”.
   Psalmista smakuje w Słowie Bożym
   „Jak słodka jest Twoja mowa dla mego podniebienia,
   ponad miód słodsza dla ust moich” (Ps 119, 103).
   A Słowo Boże zaleca
   „Synu, jedz miód, bo jest dobry,
   bo plaster miodu jest słodki dla podniebienia.
   Podobnie - wiedz - mądrość dla twej duszy,
   posiądziesz ją - przyszłe życie masz pewne,
   nie zawiedzie cię twoja nadzieja”
   (Prz 24, 13-14).
  
   * * *
 
Msza Święta: W intencji Ojczyzny (int. zam. przez M. E. D.).
  

poniedziałek, 23 stycznia 2012

„Dwóch ludzi przyszło do świątyni” (Łk 18, 11)


   Działo się to w pewnym mieście. Działo się to w pewnej parafii. Działo się to na oczach kościoła pełnego ludzi.
   Jeden człowiek przechodził przez środek kościoła. Przechodząc przed tabernaculum z szacunkiem uklęknął przed Panem Jezusem. Był to kapłan katolicki.
   Inny człowiek przechodził przez środek kościoła. Przechodząc przed tabernaculum jak baran nawet nie spojrzał w kierunku Pana Jezusa. Był to członek pewnego ruchu, który mieni się drogą katolicką.
   Przepraszam, zwierzęta były mądrzejsze. Wół i osioł na pewno. Nasza mądra kolęda o tym mówi: „bydlęta klękają...”. Przed Panem Jezusem!
   Intelligenti pauca.
 
   * * *
 
Msza Święta: Za zmarłych z rodziny Darżynkiewiczów.
   

sobota, 21 stycznia 2012

Realia ewangeliczne a kult nieświętego spokoju


   Dzisiaj będzie nauka dla grzeszników, którzy powołanie do świętości traktują poważnie.
   W realizacji świętości potrzebna jest wierność Prawdzie, odwaga, wytrwałość, determinacja, gotowość na znoszenie przeciwności, bo przecież „wszystkich, którzy chcą żyć zbożnie w Chrystusie Jezusie, spotkają prześladowania” (2 Tm 2, 13).
   Wzmacniającym słowem św. Ignacy Antiocheński pisał do św. Polikarpa ze Smyrny: Sta firmus ut incus, quae percutitur! (Bądź nieugięty jak uderzane młotem kowadło!). Św. Franciszek Salezy bardzo cenił dusze energiczne, autonomiczne, samodzielne w realizacji świętości. Pisał tak sympatycznie: „jakże miłuję te dziarskie dusze!”.
   Proszę wybaczyć siermiężność sformułowania: łopatą do głowy nakłada nam Pan Jezus kolejne porcje Prawdy. Szlachetne remedium na zatrute ziarna modernizmu rozsypywane dzisiaj obficie tu i tam! Oto:
   „Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je. A kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je” (Mt 10, 34-39).
   Kult Chrystusa – tak.
   Kult nieświętego spokoju – nie.
   Priorytet Prawdy – tak.
   Priorytet zamazanej i fałszywej ugody – nie.
   Pisze św. Paweł (i tak działał!): „Nie możemy niczego dokonać przeciwko prawdzie, lecz wszystko dla prawdy” (2 Kor 13, 8).
   Są Święci i są nieświęci.
   Zdradził Prawdę dla trzydziestu srebrników nieświętego spokoju.
   Zdradził Krzyż dla trzydziestu srebrników nieświętego spokoju.
   Zdradził Różaniec dla trzydziestu srebrników nieświętego spokoju.
   Zdradził postawę klęczącą przed Bogiem za trzydzieści srebrników nieświętego spokoju.
   Pan Jezus mówi: „Wy jesteście solą dla ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi” (Mt 5, 13).
   Parafrazując powiedzenie Kard. Hozjusza: „Każdą rzecz zowię, jaką jest: prawdę prawdą, kłamstwo kłamstwem”. „A co nadto jest, od Złego pochodzi” (Mt 5, 37).
   Pisał przed laty Kardynał Ratzinger słowem trzeźwym:
   „By […] uniknąć nieporozumień: Wezwania do pokoju Chrystusowego nie należy mylić z wzywaniem do takiej dobrotliwości, która jest w gruncie rzeczy słabością i chce uniknąć kłopotów wynikających z otwartej i stanowczej obrony własnych przekonań. Żądanie jedności w Kościele nie znaczy, że wszyscy mają zgodzić się na wszystko. Zwykłe przestawanie ze sobą to jeszcze nie jedność, to raczej unik przed nią. Hasłem: «Bądźmy dla siebie uprzejmi» nie należy gardzić, ale nie sięga ono szczytów Ewangelii, ponieważ oszczędza nam wysiłku wejścia na drogę prawdy, a przez to prawdziwego, wzajemnego pojednania” (Kard. J. Ratzinger, Służyć prawdzie, 18 I).
   Nie trzeba się męczyć kultywowaniem powszechnie rozpowszechnianej fałszywej i nieewangelicznej koncepcji świętości rozmytej i głupio potulnej wobec kłamstwa i wobec zdrady Prawdy i zdrady Tradycji. Pan Jezus potrzebuje ewangelicznych bojowników! Precyzyjnie: szlachetnych rycerzy. „Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!” (Mt 10, 16).
   Zaszczytem jest być rycerzem Chrystusa Króla. Nieraz rycerze odniosą rany. Ale nagroda będzie zaszczytna. Niezrównana!
   Jakiż to zaszczyt: walczyć o Prawdę pod sztandarami Chrystusa Króla! Bitwa najszlachetniejsza. A zwycięstwo – pewne!
   

piątek, 20 stycznia 2012

Klarowność merytoryczna


„Każdą rzecz zowię, jaką jest: figę figą,
motykę motyką, a heretyka heretykiem”
(Kard. Stanisław Hozjusz)
  

czwartek, 19 stycznia 2012

Prawda – wieczna, jawna i nieskrępowana


   „Veritas Domini manet in aeternum”.
   Prawda Pańska trwa na wieki.
   Psalmista mówi o Panu Bogu:
   „Zsyła na ziemię swoje polecenia,
   a szybko mknie Jego słowo” (Ps 147, 15).
   Pan Jezus mówi do Ojca: „Słowo Twoje jest prawdą” (J 17, 17).
   Pan Jezus mówi o sobie: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem” (J 14, 6).
   Prawda jest nieskrępowana – „Słowo Boże nie uległo skrępowaniu” (2 Tm 2, 9).
   Drogocenne jest głoszenie Prawdy jawnie, nieanonimowo, pod swoim własnym imieniem i nazwiskiem. Paradygmatem (modelowym, wzorczym punktem odniesienia) jest Pan Jezus i Jego sposób nauczania – jawny: „Ja przemawiałem jawnie przed światem. Uczyłem zawsze w synagodze i w świątyni, gdzie się gromadzą wszyscy Żydzi. Potajemnie zaś nie uczyłem niczego” (J 18, 20).
   Św. Paweł był postacią przejrzystą, jawną, bezinteresowną, o czystych motywacjach, gotową do jawnego reagowania w obronie Prawdy – sprzeciwiając się nawet otwarcie i publicznie pierwszemu Papieżowi, bo na to zasłużył:
   „Lecz jak zawsze, tak i teraz, z całą swobodą i jawnością Chrystus będzie uwielbiony w moim ciele” (Flp 1, 20).
   „Gdy następnie Kefas przybył do Antiochii, otwarcie mu się sprzeciwiłem, bo na to zasłużył. Zanim jeszcze nadeszli niektórzy z otoczenia Jakuba, brał udział w posiłkach z tymi, którzy pochodzili z pogaństwa. Kiedy jednak oni się zjawili, począł się usuwać i trzymać się z dala, bojąc się tych, którzy pochodzili z obrzezania. To jego nieszczere postępowanie podjęli też inni pochodzenia żydowskiego, tak że wciągnięto w to udawanie nawet Barnabę.