Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krzyż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krzyż. Pokaż wszystkie posty
środa, 6 kwietnia 2011
Słówko wieczorne 4.04.2011 video
* * *
Msza Święta:
O błogosławieństwo Boże i zdrowie dla Janiny i jej rodziny.
sobota, 19 marca 2011
Nie śpij, bo tu idzie o Krzyż!
Dzisiaj minimum mojego komentarza. Odsyłam do tekstów.
Pierwsza wiadomość, która bulwersuje i prowokuje do postawienia poważnych znaków zapytania oraz do zdecydowanego sprzeciwu.
Przyjechała Pani Minister. W Polsce, w katolickiej (!) szkole zasłonili Krzyż, bo „nie jesteśmy na spotkaniu modlitewnym”!
Kiedy wczoraj, po Drodze Krzyżowej, powiedziałem o tym zgromadzonym na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, słychać było pomruk dezaprobaty.
Przeczytajmy tutaj
Dodam: ciekawe, co Pani Minister odpowie na interpelację.
Druga wiadomość. Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu w pełnym składzie tzw. Wielkiej Izby przyjął 18 marca odwołanie się Włoch od wyroku w sprawie obecności Krzyża w szkole. Stosunkiem głosów 15 do 2 sędziowie odrzucili pozew Włoszki fińskiego pochodzenia, domagającej się usunięcia Krzyża z klasy, do której chodziło jej dwoje dzieci.
Sąd uznał, że obecność Krzyża w szkole nie jest złamaniem praw rodziców do wychowania dzieci według ich przekonań ani prawa dziecka do wolności religijnej w myśl Artykułu 2 Pierwszego Protokołu (prawo do nauczania) i Artykułu 9 (wolność myśli i przekonań religijnych) Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.
Kiedy wczoraj, po Drodze Krzyżowej, powiedziałem o tym zgromadzonym na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, wiadomość przyjęto oklaskami.
Przeczytajmy tutaj
Dodam: My, jako wierzący, wiemy po co gromadzimy się przy Krzyżu i jaką rolę pełni Krzyż. Nie potrzebujemy „podpórek” - motywacyjnych czy aprobujących - ze strony jakiegokolwiek gremium. Niemniej jednak cieszą nas takie opinie i takie decyzje.
I jeszcze prośba do miłych Czytelników:
Nie śpijmy, bo tu idzie o Krzyż!
Przekażmy obydwie wiadomości jak najszerzej -
- komu tylko możemy!
* * *
Wczoraj w centrum naszej Stolicy, na Krakowskim Przedmieściu, odprawiliśmy Drogę Krzyżową. Autorem rozważań był wybitny teolog Romano Guardini.
Za tydzień, w piątek o godz. 21.20, jeśli Pan Bóg pozwoli, kolejny raz Droga Krzyżowa w centrum Warszawy.
* * *
Wczoraj w centrum naszej Stolicy, na Krakowskim Przedmieściu, odprawiliśmy Drogę Krzyżową. Autorem rozważań był wybitny teolog Romano Guardini.
Za tydzień, w piątek o godz. 21.20, jeśli Pan Bóg pozwoli, kolejny raz Droga Krzyżowa w centrum Warszawy.
niedziela, 13 marca 2011
A jak się mają sprawy czasowe na Krakowskim Przedmieściu?
Warszawa. Krakowskie Przedmieście. Miejsce Pamięci, Prawdy i Nadziei - wybrane przez wrażliwe polskie serca po tragedii 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem. Krzyż jest tutaj z nami codziennie wieczorem. Stat crux!
Arytmetyka:
24 – 1,5 = 22,5.
Doba jest „rozległa”. Doba ma 24 godziny. Szlachetni Polacy wybrali 1,5 godziny - dokładnie: od 21.00 do 22.30 - na modlitwę. Nikt tych Polaków do tego nie zmuszał. Szlachetni Polacy chcą się tutaj modlić!
Niektórzy przepędzali i przepędzają tych Polaków z tego miejsca, zakazywali i zakazują im tu przychodzić. Grozili i grożą.
Szlachetni Polacy przychodzą tutaj już blisko rok. Szlachetni Polacy tutaj przychodzą codziennie, aby się modlić, razem z kapłanem, w jedności z Kościołem. To jest ich wolna decyzja serca. Piękna decyzja!
Doba jest „rozległa”. Doba ma 24 godziny. Szlachetni Polacy wybrali 1,5 godziny - dokładnie: od 21.00 do 22.30 - na modlitwę.
22,5 godziny pozostaje do zagospodarowania. Oby dobrego - według Woli Bożej.
* * *
Papież rozpoczął dzisiaj rekolekcje. Towarzyszymy Ojcu Świętemu codzienną modlitwą.
* * *
Pogrzeb śp. Ireny Kwiatkowskiej:
poniedziałek, 14 marca 2011 roku, Warszawa, Krakowskie Przedmieście, Bazylika św. Krzyża, godz. 11.00.
* * *
Msza Święta:
Zgodnie z wolą Ofiarodawcy.
czwartek, 10 lutego 2011
Przemówienie, jakie wygłosiłem dzisiaj wieczorem na tłumnie wypełnionym Krakowskim Przedmieściu
Czcigodni członkowie Rodzin Ofiar tragedii smoleńskiej,
Wielebni Kapłani,
Szanowni Parlamentarzyści i Przedstawiciele władz różnych stopni i struktur,
Przedstawiciele Solidarności górniczej,
Szanowni Państwo!
Krakowskie Przedmieście od 10 kwietnia 2010 roku stało się świadkiem licznej obecności Polaków. Dokonała się wielka tragedia. Zginął Pan Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej z Małżonką, ostatni Prezydent na Uchodźstwie i wielu innych naszych Rodaków. Wśród nich wielu pełniących kluczowe funkcje w naszym państwie. Pamiętamy!
Wrażliwe polskie serca wybrały to miejsce jako Miejsce Pamięci, Prawdy i Nadziei.
Pamięci - bo wspominamy tutaj codziennie 96 osób, które zginęły pod Smoleńskiem.
Prawdy - bo nasz naród jest smagany biczami kłamstwa, widzimy konieczność usilnej modlitwy o prawdę.
Nadziei - bo jesteśmy przekonani, że modlitwa zaowocuje wyjaśnieniem prawdziwych przyczyn katastrofy i przymnoży dobra naszej Ojczyźnie.
Minęło dziesięć miesięcy. Codziennie trwa tutaj modlitwa - polskie serce rozmawia z Panem Bogiem i z naszą Królową.
Jest luty Roku Pańskiego 2011. Polacy tutaj codziennie przychodzą. Codziennie towarzyszy im kapłan, reprezentujący Chrystusa i Kościół. Codziennie jest tutaj znak Krzyża - wywyższony! Trwa modlitwa za Polskę. Każdego wieczoru.
To rzecz szlachetna pamiętać o tych, którzy umierają. To rzecz szlachetna wyrażać tę pamięć poprzez modlitwę, która jest - poprzez kontakt z Bogiem - najszlachetniejszym wyrazem ducha ludzkiego. Czynimy to. Pamiętamy i tę pamięć wyrażamy przez modlitwę.
Każdego dziesiątego dnia miesiąca przychodzimy do warszawskich kościołów, i do kościołów w różnych miejscach naszej Ojczyzny, aby ofiarować Msze Święte za Tych, którzy zginęli i aby modlić się za ich Rodziny.
Ale jest coś więcej: każdego dnia wieczorem rozbrzmiewa tutaj modlitwa za Tych, którzy zginęli pod Smoleńskiem, za ich Rodziny, za Polskę, za naszych Rodaków rozsianych po całym świecie.
Jest to miejsce otwarte.
Jest to miejsce rozległe.
Jest to miejsce nasze.
Każdy może tutaj przyjść!
Każdy może tutaj zapalić znicz!
Każdy może tutaj odmówić modlitwę!
Gospodarzem tego miejsca jest Bóg! Tak mówi Słowo Boże: „Do Pana należy ziemia i to, co ją napełnia” (Ps 24, 1). Jeśli cała ziemia należy do Boga, więc także i to miejsce należy do Boga.
Tutaj Krzyż codziennie stoi. Stat crux, dum volvitur orbis! Krzyż tutaj jest - jako znak Prawdy, znak Pamięci i znak Nadziei.
Można i należy budować przyszłość Polski na prawdzie, dobru i jawności!
Tego uczymy się tutaj, w Uniwersytecie Świętości pod Krzyżem.
Jesteśmy u siebie. To jest nasz kraj. To jest nasza Ojczyna. To jest nasza Stolica. To jest nasza, polska ziemia, po której możemy spokojnie stąpać i na niej się modlić. Jesteśmy u siebie i mówimy o naszych sprawach.
Tragedia pod Smoleńskiem. Patrzymy na sprawę integralnie. Politycy niechaj czynią swoją powinność - uczciwie. Publicyści, dziennikarze i ludzie środowisk różnych niechaj roztrząsają i nagłaśniają kwestie i dochodzą do prawdy. Każdy Polak niechaj się modli o ujawnienie prawdy. Ono jest możliwe.
Dobra wiadomość: Modlitwa na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, w Miejscu Pamięci, Prawdy i Nadziei, wybranym przez wrażliwe polskie serca – codziennie trwa! Stawiamy się na codzienny Apel o godz. 21.00!
Ufam, że ta prosta, dobra informacja nie będzie bez znaczenia dla Rodzin Ofiar tragicznego lotu i dla Polaków żyjących w kraju i za granicą. Z modlitwy rodzi się nadzieja. Bardzo nam jej potrzeba.
I jeszcze jedno. Ludzie rozczarowują. Partie rozczarowują. Lewica i prawica. Ostatnie głosowania w parlamencie rozczarowują.
Jest program, który nie rozczarowuje: to program z góry. Aktualny i zobowiązujący w każdym czasie i w każdym miejscu, i każdym układzie, i w każdym ludzkim sercu.
Kończę mądrymi, szlachetnymi i światłymi słowami Sługi Bożego kardynała Augusta Hlonda, salezjanina, prymasa Polski, syna śląskiej ziemi – z Przemówienia wigilijnego wygłoszonego w Poznaniu dnia 24 grudnia 1934 r. (fragment):
„Idźże więc, Polsko mocarna, w swą przyszłość, biorąc natchnienie nie z prawa ni z lewa; lecz z góry, z intuicji swych przeznaczeń, z bogactwa swego geniuszu. Nie naśladuj obcych, modnych wzorów. Rządź się własną zdolnością kierowniczą, obiektywnie, bez goryczy. Buduj się ze swoistym, wnikliwym talentem konstrukcyjnym, aby ustroje twoje nie popadły, jak u innych, w doktrynerską skrajność, lecz zapewniły ci ład i potęgę przez to, że obywatele, przykuci do Państwa więzią chętnego i karnego współdziałania, współzawodniczyć będą ze sobą szlachetnością i wielkością swej patriotycznej służby. W rodzinie narodów bądź wspólnikiem pożądanym i niezastąpionym partnerem. Tobą niech się szczycą synowie, którzy poza granicami Państwa przedstawiają polskie imię i żyją dumą polską. Idź w nowe czasy ze swym starym Bogiem, z Jego prawdą i prawem. Tym Bogiem zaznacz swą kartę konstytucyjną. Jego prawo bierz na uwagę przy pisaniu swych ustaw. O Bogu pamiętaj w całym swym życiu. On ci będzie duszą, światłem, ramieniem”.
Program z góry. Niezawodny. Aktualny.
Dziękuję.
niedziela, 30 stycznia 2011
Tekst oryginalny autora
Drogocenny dar dla Polski
Modlitwa trwa tutaj codziennie…
Warszawa. Krakowskie Przedmieście. Od 10 kwietnia 2010 roku stało się świadkiem licznej obecności Polaków. Dokonała się wielka tragedia. Zginął Pan Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej z Małżonką, ostatni Prezydent na Uchodźstwie i wielu innych naszych Rodaków. Wśród nich wielu pełniących kluczowe funkcje w naszym państwie. Pamiętamy!
Wrażliwe polskie serca wybrały to miejsce jako Miejsce Pamięci, Prawdy i Nadziei.
Pamięci - bo wspominamy tutaj codziennie 96 osób, które zginęły w katastrofie pod Smoleńskiem.
Prawdy - bo nasz naród jest smagany biczami kłamstwa, widzimy konieczność usilnej modlitwy o prawdę.
Nadziei - bo jesteśmy przekonani, że modlitwa zaowocuje wyjaśnieniem prawdziwych przyczyn katastrofy i przymnoży dobra naszej Ojczyźnie.
Minęło dziewięć miesięcy. Ileż tutaj ma miejsce wydarzeń, spotkań, słów, ludzkich zachowań, odniesień, relacji, inicjatyw. Dokonuje się tutaj zmaganie dobra i zła, szacunku i pogardy, modlitwy i bluźnierstwa, miłości i nienawiści, ufności i podejrzliwości, ocen i pomówień, człowieczeństwa i demoniczności, uczciwości i manipulacji, prawdy i kłamstwa. Przenika się wymiar osobisty, religijny, wymiar serca poszczególnych ludzi i wymiar społeczny, publiczny, polityczny. To jest ludzkie. Polityka to roztropna troska o dobro wspólne. Nade wszystko trwa tutaj modlitwa - polskie serce rozmawia z Panem Bogiem i z naszą Królową.
Jest styczeń 2011 roku. Polacy tutaj codziennie przychodzą. Codziennie towarzyszy im kapłan, reprezentujący Chrystusa i Kościół. Codziennie jest tutaj znak Krzyża - wywyższony! Trwa modlitwa za Polskę. Każdego wieczoru.
Różni ludzie tutaj przychodzą. Nie aniołowie się tu modlą, ale ludzie - z ich historią życia, z ich doświadczeniem, poglądami, zaletami, wadami, intencjami.
To rzecz szlachetna pamiętać o tych, którzy umierają. To rzecz szlachetna wyrażać tę pamięć poprzez modlitwę, która jest, poprzez kontakt z Bogiem, najszlachetniejszym wyrazem ducha ludzkiego. Czynimy to. Pamiętamy i tę pamięć wyrażamy przez modlitwę.
Każdego dziesiątego dnia miesiąca przychodzimy do warszawskich kościołów, aby ofiarować Msze Święte za Tych, którzy zginęli i aby modlić się za ich Rodziny.
Ale jest coś więcej. Powtórzę: codziennie w tym miejscu, Miejscu Pamięci, Prawdy i Nadziei, trwa modlitwa! W tym Miejscu, wybranym przez wrażliwe polskie serca, każdego dnia wieczorem rozbrzmiewa modlitwa za Tych, którzy zginęli pod Smoleńskiem, za ich Rodziny, za Polskę, za naszych Rodaków rozsianych po całym świecie.
Każdy może tutaj przyjść!
Każdy może tutaj zapalić znicz!
Każdy może tutaj odmówić modlitwę!
I nikt nie ma prawa nikomu dyktować, zakazywać, nikogo przesuwać, bo Gospodarzem tego miejsca jest Bóg! Tak mówi Słowo Boże: „Do Pana należy ziemia i to, co ją napełnia” (Ps 24, 1). Jeśli cała ziemia należy do Boga, więc także i to miejsce należy do Boga.
Nazywamy to miejsce Uniwersytetem Świętości pod Krzyżem. Tutaj Krzyż codziennie stoi. Stat crux, dum volvitur orbis! Krzyż tutaj jest - jako znak Prawdy, znak Pamięci i znak Nadziei.
Owocem trwania na modlitwie, tutaj pod Krzyżem, jest świętość polskiego serca.
Nie można budować dobrej przyszłości Polski na kłamstwie, intrydze i anonimowości!
Można i należy budować przyszłość Polski na prawdzie, dobru i jawności!
Tego uczymy się tutaj, w Uniwersytecie Świętości pod Krzyżem.
Minęło dziewięć miesięcy. Czas na narodziny! Ufajmy, że obecny czas będzie narodzeniem się Większego Dobra w naszej Ojczyźnie.
Modlitwa jest zwieńczeniem i najbardziej szlachetnym wyrazem ludzkich potencjalności serca i umysłu, najpiękniejszym wyrazem człowieczeństwa - humanitas! Kardynał Joseph Ratzinger pisał o człowieku modlącym się:
„Czymś naprawdę najgłębszym, czymś, co życie ludzkie czyni w ogóle życiem, jest to, że Bóg kontaktuje się z nami a my z Nim. To jest miarą gwarantującą naszą godność. Dzięki niej żyjemy i odkrywamy nasze człowieczeństwo, obdarowujemy innych i sami jesteśmy obdarzani. A jeśli będziemy żyć według tej miary, świadomi swej przynależności do Boga, to poprzez Boga świat stanie się ludzki” (Kard. J. Ratzinger, Münchener Katholische Kirchenzeitung, 21.5.78, cyt. za: Służyć prawdzie, 26 X, Wrocław 1986).
Jesteśmy u siebie. To jest nasz kraj. To jest nasza Ojczyna. To jest nasza Stolica. To jest nasza, polska ziemia, po której możemy spokojnie stąpać i na niej się modlić.
Tragedia pod Smoleńskiem. Politycy niech czynią swoją powinność - uczciwie. Publicyści, dziennikarze i ludzie środowisk różnych niech roztrząsają i nagłaśniają kwestie i niech dochodzą do prawdy. Każdy Polak niech się modli o ujawnienie prawdy. Ono jest możliwe.
Po to jest ten lapidarny artykuł, aby powiedzieć, przekazać informację, podzielić się dobrą wiadomością: Modlitwa na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, w Miejscu Pamięci, Prawdy i Nadziei, wybranym przez wrażliwe polskie serca – codziennie trwa! Stawiamy się na codzienny Apel o godz. 21.00!
Skromny głos kapłana konkluduję słowem wdzięczności wobec Redakcji Naszego Dziennika za możliwość przekazania tej prostej, dobrej informacji, która, jak ufam, nie będzie bez znaczenia dla Rodzin Ofiar tragicznego lotu i dla Polaków żyjących w kraju i za granicą. Z modlitwy rodzi się nadzieja. Bardzo nam jej potrzeba.
ks. Jacek Bałemba SDB
Systematycznie aktualizowane informacje o codziennej modlitwie na Krakowskim Przedmieściu znajdziemy na stronie internetowej moderowanej przez dr. Stanisława Krajskiego:
Refleksję kapłańską znajdziemy tutaj:
sobota, 29 stycznia 2011
Ciągle o modlitwie na Krakowskim Przedmieściu…
Nagłaśniamy sprawę szlachetną. Nie robimy reklamy osobom. Jaka to jest ta sprawa szlachetna? Modlitwa Polaków w centrum naszej Stolicy, w miejscu upamiętniającym Ofiary tragedii pod Smoleńskiem, codziennie trwa!
W tym duchu napisany został informacyjny artykuł, który został opublikowany dzisiaj na s. 12 w Naszym Dzienniku.
Tytuł artykułu mówi o tym, co najważniejsze:
Kupmy dzisiaj Nasz Dziennik, czytajmy, przekażmy innym… Niech idzie w świat dobra informacja o codziennej modlitwie Polaków w centrum naszej Stolicy.
Każdego dnia - Apel: godz. 21.00!
Przychodzimy z Krzyżem i Różańcem.
* * *
Msza Święta:
O błogosławieństwo Boże i zdrowie dla Marka Bałemby - z okazji niedawno obchodzonych urodzin.
wtorek, 25 stycznia 2011
Nawrócenie pod Krzyżem
Na słówku wieczornym w centrum Warszawy mówiłem dzisiaj publicznie i głośno o sprawie nawrócenia. Modliliśmy się o nawrócenie Żydów i wszystkich, którzy mają serca czarne od grzechów śmiertelnych.
Nawrócenie św. Pawła. Wielkie święto! Św. Paweł był Żydem. I pisał tak:
„Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata. Bo ani obrzezanie nic nie znaczy ani nieobrzezanie, tylko nowe stworzenie. Na wszystkich tych, którzy się tej zasady trzymać będą, i na Izraela Bożego niech zstąpi pokój i miłosierdzie!” (Ga 6, 14-16).
Jeśli Żyd się nawraca, to jest wielka sprawa i radość w Niebie.
„Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata. Bo ani obrzezanie nic nie znaczy ani nieobrzezanie, tylko nowe stworzenie. Na wszystkich tych, którzy się tej zasady trzymać będą, i na Izraela Bożego niech zstąpi pokój i miłosierdzie!” (Ga 6, 14-16).
Jeśli Żyd się nawraca, to jest wielka sprawa i radość w Niebie.
Nie jest zamiarem Pana Boga judaizacja Kościoła.
Jest zamiarem Pana Boga chrystianizacja judaizmu.
Mam powód do radości jako wrocławianin: we Wrocławiu urodziła się Edyta Stein. Żydówka, kobieta myśląca, wybitna, filozof, intelektualistka, szukająca Prawdy. Jej nawrócenie to owoc uczciwości intelektualnej i otwartości na łaskę wiary. Przyjęła wiarę i chrzest w Kościele, została karmelitanką. Wierność Chrystusowi św. Teresa Benedykta od Krzyża - od Krzyża! - przypieczętowała ofiarą życia za swój naród. Jej życie spełnione w Chrystusie jest klarownym ukazaniem jedynego sensu dialogu międzyreligijnego w perspektywie ostatecznego przeznaczenia człowieka: jeśli taki dialog prowadzi do Chrystusa i Krzyża, i Kościoła, i zbawienia wiecznego - ma sens.
W jej pismach można znaleźć wątki będące wyrazem jej szacunku dla polskości. W liście do Romana Ingardena, pisanym z Fryburga dnia 6 października 1918 roku, pisała m. in.: „Czasem, gdy pewne wizje przyszłości wydają mi się zupełnie nie do zniesienia, myślę o życiu polskich patriotów w ciągu ostatnich stu pięćdziesięciu lat. Uratować wiarę w swój naród poprzez wszystkie zmienne koleje losu znaczy chyba więcej niż rzymskie poczucie dumy ze swej cnoty, dumy nie umiejącej przetrwać poniżenia” (Spór o prawdę istnienia. Listy Edith Stein do Romana Ingardena, Kraków 1994, s. 93).
Jeśli Żyd się nawraca, to jest wielka sprawa i radość w Niebie.
Nie jest zamiarem Pana Boga judaizacja Kościoła.
Jest zamiarem Pana Boga chrystianizacja judaizmu.
Słowo Chrystusa nie pozostawia najmniejszych wątpliwości: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony” (Mk 16, 15-16). A św. Piotr odważnie mówi o Jezusie Chrystusie: „nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni” (Dz 4, 12). Słowo poważne. Boże Słowo. Jednoznaczne i zobowiązujące.
I jeszcze o nawróceniu pod Krzyżem. Jeśli w dzisiejsze święto, w centrum naszej Stolicy, ktoś przychodzący wiele tygodni pod Krzyż, mówi mi wieczorem z radością w oczach o przystąpieniu do spowiedzi po długim okresie duchowych zmagań, to serce kapłańskie ma miły motyw do zakończenia dnia serdecznym dziękczynieniem wobec Pana Boga za potęgę Jego łaski.
I jeszcze o nawróceniu pod Krzyżem. Jeśli w dzisiejsze święto, w centrum naszej Stolicy, ktoś przychodzący wiele tygodni pod Krzyż, mówi mi wieczorem z radością w oczach o przystąpieniu do spowiedzi po długim okresie duchowych zmagań, to serce kapłańskie ma miły motyw do zakończenia dnia serdecznym dziękczynieniem wobec Pana Boga za potęgę Jego łaski.
Bogu niech będą dzięki za każde nawrócone polskie serce.
Bogu niech będą dzięki za każde nawrócone żydowskie serce.
Bogu niech będą dzięki za każde nawrócone serce.
Bogu niech będą dzięki za wszystko.
* * *
Msza Święta:
W pewnej intencji.
środa, 19 stycznia 2011
Szeroko otwarta brama...
Dobro zawsze możemy czynić. Człowiek ewangeliczny czyni dobro. Rewolucjonista depcze innych i robi swoje. Subtelna różnica? Nie subtelna. Zasadnicza!
Na Krakowskim Przedmieściu codziennie o godz. 21.00 dzieje się dobro. Ściślej: ludzie realizują dobro. Tym dobrem jest modlitwa. Katechizm, wśród dobrych uczynków, wymienia: Modlić się za żywych i umarłych. To czynimy.
Do Miejsca Pamięci, Prawdy i Nadziei, wybranego przez wrażliwe serca polskie, odnosi się słowo: „Otwarła się bowiem wielka i obiecująca brama, a przeciwnicy są liczni” (1 Kor 16, 9). Każde słowo jest tu adekwatne do sytuacji na Krakowskim Przedmieściu, pod Krzyżem.
Tylko tytułem zasygnalizowania otwartych perspektyw dobra: modlitwa, dobre słowo mówione, pisane i drukowane, dobre czyny, dobre organizowanie się, zrzeszanie się w dobrych celach, dobre inicjatywy i każde inne dobro.
Człowiek ewangeliczny to widzi i dobro czyni. Rewolucjonista depcze innych, rozpuszcza kłamstwa, sieje niesnaski, intrygi, posądzenia wobec dzieł, które są ewidentnie dobre.
Człowiek ewangeliczny to widzi i dobro czyni. Rewolucjonista depcze innych, rozpuszcza kłamstwa, sieje niesnaski, intrygi, posądzenia wobec dzieł, które są ewidentnie dobre.
Krakowskie Przedmieście. Plac jest bardzo rozległy. Doba jest bardzo rozległa. Możliwości realizacji dobra są bardzo rozległe. Perspektywy dobra są otwarte. Ileż dobra możemy uczynić.
Naprawdę nie musimy deptać innych. Możemy czynić dobro. Powinniśmy.
| „Zło dobrem zwyciężaj!” | fot. Hortensja Gulbinowicz |
* * *
Msza Święta:
Za śp. Władysława Świerszcza - długoletniego kościelnego w parafii św. Mikołaja we Wrocławiu.
sobota, 15 stycznia 2011
Podsumowanie metodologiczne
Po dziewięciu miesiącach wypada uczynić małe podsumowanie, jako syntetyczną pomoc dla Wszystkich, z którymi spotykam się pod Krzyżem oraz dla Osób towarzyszących nam z bliska i z daleka. Ad rem.
Miejsce:
Stolica Polski - Warszawa,
Krakowskie Przedmieście,
plac przed Pałacem Namiestnikowskim
Nazwa:
Miejsce Pamięci, Prawdy i Nadziei
Miejsce Pamięci, Prawdy i Nadziei
Druga nazwa:
Uniwersytet Świętości pod Krzyżem
Rektor UŚpK:
Pan Jezus
Wykładowcy:
Księża katoliccy
Uniwersytet Świętości pod Krzyżem
Rektor UŚpK:
Pan Jezus
Wykładowcy:
Księża katoliccy
W centrum:
Krzyż
Krzyż
Cztery mury okalające:
wiara,
nadzieja,
miłość,
Różaniec
Motywacja bazowa:
upamiętnienie Ofiar katastrofy pod Smoleńskiem,
troska o zwycięstwo Prawdy w naszej Ojczyźnie
wiara,
nadzieja,
miłość,
Różaniec
Motywacja bazowa:
upamiętnienie Ofiar katastrofy pod Smoleńskiem,
troska o zwycięstwo Prawdy w naszej Ojczyźnie
Kryteria podstawowe:
prawda,
dobro,
jawność
prawda,
dobro,
jawność
Unikamy:
kłamstwa,
intryg,
anonimowości
kłamstwa,
intryg,
anonimowości
Praktyczna metoda:
informacja,
formacja,
organizacja,
akcja
informacja,
formacja,
organizacja,
akcja
Czas spotkań:
codziennie o godz. 21.00
codziennie o godz. 21.00
Osoby:
wszyscy, którym leży na sercu:
priorytet Boga i Krzyża,
dobro Polski,
wyjaśnienie przyczyn tragedii pod Smoleńskiem
wszyscy, którym leży na sercu:
priorytet Boga i Krzyża,
dobro Polski,
wyjaśnienie przyczyn tragedii pod Smoleńskiem
Wyposażenie uczestników:
Krzyż,
Różaniec
Krzyż,
Różaniec
Zadania do wykonania:
świętość na co dzień,
codzienna modlitwa,
codzienne korzystanie oraz przekazywanie tym, którzy nie mogą tu przybywać informacji o dwóch stronach internetowych umożliwiających łączność z Miejscem Pamięci, Prawdy i Nadziei:
codzienne korzystanie oraz przekazywanie tym, którzy nie mogą tu przybywać informacji o dwóch stronach internetowych umożliwiających łączność z Miejscem Pamięci, Prawdy i Nadziei:
http://novushiacynthus.blogspot.com/
Duchowa łączność:
z Rodzinami Ofiar tragedii pod Smoleńskiem,
ze wszystkimi ludźmi dobrej woli,
z Jasną Górą - duchową Stolicą Polski
Lekura obowiązkowa:
Pismo Święte - Stary i Nowy Testament,
życiorysy i pisma Świętych polskich,
życiorysy i pisma polskich kandydatów na ołtarze
Inna lektura:
wszelkie opracowania spełniające kryterium prawdy i szacunku dla osób
Zadanie specjalne - serdecznie obowiązkowe:
codziennie przekazywać spotykanym osobom - życzliwie i w krótkich słowach - informację o tym, że modlitwa Polaków na Krakowskim Przedmieściu pod Krzyżem codziennie trwa!
* * *
Duchowa łączność:
z Rodzinami Ofiar tragedii pod Smoleńskiem,
ze wszystkimi ludźmi dobrej woli,
z Jasną Górą - duchową Stolicą Polski
Lekura obowiązkowa:
Pismo Święte - Stary i Nowy Testament,
życiorysy i pisma Świętych polskich,
życiorysy i pisma polskich kandydatów na ołtarze
Inna lektura:
wszelkie opracowania spełniające kryterium prawdy i szacunku dla osób
Zadanie specjalne - serdecznie obowiązkowe:
codziennie przekazywać spotykanym osobom - życzliwie i w krótkich słowach - informację o tym, że modlitwa Polaków na Krakowskim Przedmieściu pod Krzyżem codziennie trwa!
* * *
Msza Święta:
O Boże błogosławieństwo dla Rodziny Darżynkiewiczów.
piątek, 14 stycznia 2011
Jan Paweł II
Tak mówił dnia 6. czerwca 1997 roku w Zakopanem:
„«Będą patrzeć na Tego, którego przebili» — te słowa kierują nasz wzrok ku krzyżowi świętemu, ku drzewu krzyża, na którym zawisło Zbawienie świata. «Nauka bowiem krzyża — jak pisze św. Paweł — która jest głupstwem dla świata, dla nas jest mocą Bożą» (por. 1 Kor 1, 18). Rozumieli to dobrze mieszkańcy Podhala. I kiedy kończył się wiek XIX, a rozpoczynał współczesny, ojcowie wasi na szczycie Giewontu ustawili krzyż. Ten krzyż tam stoi i trwa. Jest niemym, ale wymownym świadkiem naszych czasów. Rzec można, iż ten jubileuszowy krzyż patrzy w stronę Zakopanego i Krakowa, i dalej: w kierunku Warszawy i Gdańska. Ogarnia całą naszą ziemię od Tatr po Bałtyk. Chcieli wasi ojcowie, aby Chrystusowy krzyż królował w sposób szczególny na Giewoncie. I tak się też stało. Wasze miasto rozłożyło się u stóp krzyża, żyje i rozwija się w jego zasięgu. I Zakopane, i Podhale. Mówią o tym również przydrożne kapliczki pięknie rzeźbione, z troską pielęgnowane. Chrystus towarzyszy wam w codziennej pracy i na szlakach górskich wędrówek. Mówią o tym kościoły waszego miasta, te stare, zabytkowe, kryjące w sobie całą tajemnicę ludzkiej wiary i pobożności, a także te nowe, niedawno powstałe dzięki waszej ofiarności, jak chociażby parafialny kościół Świętego Krzyża.
Umiłowani bracia i siostry, nie wstydźcie się krzyża. Starajcie się na co dzień podejmować krzyż i odpowiadać na miłość Chrystusa. Brońcie krzyża, nie pozwólcie, aby Imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu społecznym czy rodzinnym. Dziękujmy Bożej Opatrzności za to, że krzyż powrócił do szkół, urzędów publicznych, szpitali. Niech on tam pozostanie! Niech przypomina o naszej chrześcijańskiej godności i narodowej tożsamości, o tym, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy, i gdzie są nasze korzenie. Niech przypomina nam o miłości Boga do człowieka, która w krzyżu znalazła swój najgłębszy wyraz. […]
Dzisiaj dziękowałem Bogu za to, że wasi przodkowie na Giewoncie wznieśli krzyż. Ten krzyż patrzy na całą Polskę od Tatr aż do Bałtyku i ten krzyż mówi całej Polsce: Sursum corda! — «w górę serca!» Trzeba, ażeby cała Polska od Bałtyku aż po Tatry, patrząc w stronę krzyża na Giewoncie, słyszała i powtarzała: Sursum corda! — «w górę serca!» Amen”.
NIE ZLĄKŁ SIĘ
Tylko święty Jan umarł w domu na posłaniu
z poduszką pod głową owinięty w śpiwór
jeden nie zląkł się Krzyża jeden stał pod Krzyżem
pozostali ze strachu w Wielki Piątek zbiegli
Kto ucieka od Krzyża - krzyż cięższy dostanie
ks. Jan Twardowski
* * *
Msza Święta:
Za śp. Mamę Reginę, zmarłych z rodziny i dobrodziejów - intencja zamówiona przez osobę modlącą się pod Krzyżem na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
