Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Uniwersytet Świętości pod Krzyżem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Uniwersytet Świętości pod Krzyżem. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 10 lutego 2011
Przemówienie, jakie wygłosiłem dzisiaj wieczorem na tłumnie wypełnionym Krakowskim Przedmieściu
Czcigodni członkowie Rodzin Ofiar tragedii smoleńskiej,
Wielebni Kapłani,
Szanowni Parlamentarzyści i Przedstawiciele władz różnych stopni i struktur,
Przedstawiciele Solidarności górniczej,
Szanowni Państwo!
Krakowskie Przedmieście od 10 kwietnia 2010 roku stało się świadkiem licznej obecności Polaków. Dokonała się wielka tragedia. Zginął Pan Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej z Małżonką, ostatni Prezydent na Uchodźstwie i wielu innych naszych Rodaków. Wśród nich wielu pełniących kluczowe funkcje w naszym państwie. Pamiętamy!
Wrażliwe polskie serca wybrały to miejsce jako Miejsce Pamięci, Prawdy i Nadziei.
Pamięci - bo wspominamy tutaj codziennie 96 osób, które zginęły pod Smoleńskiem.
Prawdy - bo nasz naród jest smagany biczami kłamstwa, widzimy konieczność usilnej modlitwy o prawdę.
Nadziei - bo jesteśmy przekonani, że modlitwa zaowocuje wyjaśnieniem prawdziwych przyczyn katastrofy i przymnoży dobra naszej Ojczyźnie.
Minęło dziesięć miesięcy. Codziennie trwa tutaj modlitwa - polskie serce rozmawia z Panem Bogiem i z naszą Królową.
Jest luty Roku Pańskiego 2011. Polacy tutaj codziennie przychodzą. Codziennie towarzyszy im kapłan, reprezentujący Chrystusa i Kościół. Codziennie jest tutaj znak Krzyża - wywyższony! Trwa modlitwa za Polskę. Każdego wieczoru.
To rzecz szlachetna pamiętać o tych, którzy umierają. To rzecz szlachetna wyrażać tę pamięć poprzez modlitwę, która jest - poprzez kontakt z Bogiem - najszlachetniejszym wyrazem ducha ludzkiego. Czynimy to. Pamiętamy i tę pamięć wyrażamy przez modlitwę.
Każdego dziesiątego dnia miesiąca przychodzimy do warszawskich kościołów, i do kościołów w różnych miejscach naszej Ojczyzny, aby ofiarować Msze Święte za Tych, którzy zginęli i aby modlić się za ich Rodziny.
Ale jest coś więcej: każdego dnia wieczorem rozbrzmiewa tutaj modlitwa za Tych, którzy zginęli pod Smoleńskiem, za ich Rodziny, za Polskę, za naszych Rodaków rozsianych po całym świecie.
Jest to miejsce otwarte.
Jest to miejsce rozległe.
Jest to miejsce nasze.
Każdy może tutaj przyjść!
Każdy może tutaj zapalić znicz!
Każdy może tutaj odmówić modlitwę!
Gospodarzem tego miejsca jest Bóg! Tak mówi Słowo Boże: „Do Pana należy ziemia i to, co ją napełnia” (Ps 24, 1). Jeśli cała ziemia należy do Boga, więc także i to miejsce należy do Boga.
Tutaj Krzyż codziennie stoi. Stat crux, dum volvitur orbis! Krzyż tutaj jest - jako znak Prawdy, znak Pamięci i znak Nadziei.
Można i należy budować przyszłość Polski na prawdzie, dobru i jawności!
Tego uczymy się tutaj, w Uniwersytecie Świętości pod Krzyżem.
Jesteśmy u siebie. To jest nasz kraj. To jest nasza Ojczyna. To jest nasza Stolica. To jest nasza, polska ziemia, po której możemy spokojnie stąpać i na niej się modlić. Jesteśmy u siebie i mówimy o naszych sprawach.
Tragedia pod Smoleńskiem. Patrzymy na sprawę integralnie. Politycy niechaj czynią swoją powinność - uczciwie. Publicyści, dziennikarze i ludzie środowisk różnych niechaj roztrząsają i nagłaśniają kwestie i dochodzą do prawdy. Każdy Polak niechaj się modli o ujawnienie prawdy. Ono jest możliwe.
Dobra wiadomość: Modlitwa na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, w Miejscu Pamięci, Prawdy i Nadziei, wybranym przez wrażliwe polskie serca – codziennie trwa! Stawiamy się na codzienny Apel o godz. 21.00!
Ufam, że ta prosta, dobra informacja nie będzie bez znaczenia dla Rodzin Ofiar tragicznego lotu i dla Polaków żyjących w kraju i za granicą. Z modlitwy rodzi się nadzieja. Bardzo nam jej potrzeba.
I jeszcze jedno. Ludzie rozczarowują. Partie rozczarowują. Lewica i prawica. Ostatnie głosowania w parlamencie rozczarowują.
Jest program, który nie rozczarowuje: to program z góry. Aktualny i zobowiązujący w każdym czasie i w każdym miejscu, i każdym układzie, i w każdym ludzkim sercu.
Kończę mądrymi, szlachetnymi i światłymi słowami Sługi Bożego kardynała Augusta Hlonda, salezjanina, prymasa Polski, syna śląskiej ziemi – z Przemówienia wigilijnego wygłoszonego w Poznaniu dnia 24 grudnia 1934 r. (fragment):
„Idźże więc, Polsko mocarna, w swą przyszłość, biorąc natchnienie nie z prawa ni z lewa; lecz z góry, z intuicji swych przeznaczeń, z bogactwa swego geniuszu. Nie naśladuj obcych, modnych wzorów. Rządź się własną zdolnością kierowniczą, obiektywnie, bez goryczy. Buduj się ze swoistym, wnikliwym talentem konstrukcyjnym, aby ustroje twoje nie popadły, jak u innych, w doktrynerską skrajność, lecz zapewniły ci ład i potęgę przez to, że obywatele, przykuci do Państwa więzią chętnego i karnego współdziałania, współzawodniczyć będą ze sobą szlachetnością i wielkością swej patriotycznej służby. W rodzinie narodów bądź wspólnikiem pożądanym i niezastąpionym partnerem. Tobą niech się szczycą synowie, którzy poza granicami Państwa przedstawiają polskie imię i żyją dumą polską. Idź w nowe czasy ze swym starym Bogiem, z Jego prawdą i prawem. Tym Bogiem zaznacz swą kartę konstytucyjną. Jego prawo bierz na uwagę przy pisaniu swych ustaw. O Bogu pamiętaj w całym swym życiu. On ci będzie duszą, światłem, ramieniem”.
Program z góry. Niezawodny. Aktualny.
Dziękuję.
niedziela, 30 stycznia 2011
Tekst oryginalny autora
Drogocenny dar dla Polski
Modlitwa trwa tutaj codziennie…
Warszawa. Krakowskie Przedmieście. Od 10 kwietnia 2010 roku stało się świadkiem licznej obecności Polaków. Dokonała się wielka tragedia. Zginął Pan Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej z Małżonką, ostatni Prezydent na Uchodźstwie i wielu innych naszych Rodaków. Wśród nich wielu pełniących kluczowe funkcje w naszym państwie. Pamiętamy!
Wrażliwe polskie serca wybrały to miejsce jako Miejsce Pamięci, Prawdy i Nadziei.
Pamięci - bo wspominamy tutaj codziennie 96 osób, które zginęły w katastrofie pod Smoleńskiem.
Prawdy - bo nasz naród jest smagany biczami kłamstwa, widzimy konieczność usilnej modlitwy o prawdę.
Nadziei - bo jesteśmy przekonani, że modlitwa zaowocuje wyjaśnieniem prawdziwych przyczyn katastrofy i przymnoży dobra naszej Ojczyźnie.
Minęło dziewięć miesięcy. Ileż tutaj ma miejsce wydarzeń, spotkań, słów, ludzkich zachowań, odniesień, relacji, inicjatyw. Dokonuje się tutaj zmaganie dobra i zła, szacunku i pogardy, modlitwy i bluźnierstwa, miłości i nienawiści, ufności i podejrzliwości, ocen i pomówień, człowieczeństwa i demoniczności, uczciwości i manipulacji, prawdy i kłamstwa. Przenika się wymiar osobisty, religijny, wymiar serca poszczególnych ludzi i wymiar społeczny, publiczny, polityczny. To jest ludzkie. Polityka to roztropna troska o dobro wspólne. Nade wszystko trwa tutaj modlitwa - polskie serce rozmawia z Panem Bogiem i z naszą Królową.
Jest styczeń 2011 roku. Polacy tutaj codziennie przychodzą. Codziennie towarzyszy im kapłan, reprezentujący Chrystusa i Kościół. Codziennie jest tutaj znak Krzyża - wywyższony! Trwa modlitwa za Polskę. Każdego wieczoru.
Różni ludzie tutaj przychodzą. Nie aniołowie się tu modlą, ale ludzie - z ich historią życia, z ich doświadczeniem, poglądami, zaletami, wadami, intencjami.
To rzecz szlachetna pamiętać o tych, którzy umierają. To rzecz szlachetna wyrażać tę pamięć poprzez modlitwę, która jest, poprzez kontakt z Bogiem, najszlachetniejszym wyrazem ducha ludzkiego. Czynimy to. Pamiętamy i tę pamięć wyrażamy przez modlitwę.
Każdego dziesiątego dnia miesiąca przychodzimy do warszawskich kościołów, aby ofiarować Msze Święte za Tych, którzy zginęli i aby modlić się za ich Rodziny.
Ale jest coś więcej. Powtórzę: codziennie w tym miejscu, Miejscu Pamięci, Prawdy i Nadziei, trwa modlitwa! W tym Miejscu, wybranym przez wrażliwe polskie serca, każdego dnia wieczorem rozbrzmiewa modlitwa za Tych, którzy zginęli pod Smoleńskiem, za ich Rodziny, za Polskę, za naszych Rodaków rozsianych po całym świecie.
Każdy może tutaj przyjść!
Każdy może tutaj zapalić znicz!
Każdy może tutaj odmówić modlitwę!
I nikt nie ma prawa nikomu dyktować, zakazywać, nikogo przesuwać, bo Gospodarzem tego miejsca jest Bóg! Tak mówi Słowo Boże: „Do Pana należy ziemia i to, co ją napełnia” (Ps 24, 1). Jeśli cała ziemia należy do Boga, więc także i to miejsce należy do Boga.
Nazywamy to miejsce Uniwersytetem Świętości pod Krzyżem. Tutaj Krzyż codziennie stoi. Stat crux, dum volvitur orbis! Krzyż tutaj jest - jako znak Prawdy, znak Pamięci i znak Nadziei.
Owocem trwania na modlitwie, tutaj pod Krzyżem, jest świętość polskiego serca.
Nie można budować dobrej przyszłości Polski na kłamstwie, intrydze i anonimowości!
Można i należy budować przyszłość Polski na prawdzie, dobru i jawności!
Tego uczymy się tutaj, w Uniwersytecie Świętości pod Krzyżem.
Minęło dziewięć miesięcy. Czas na narodziny! Ufajmy, że obecny czas będzie narodzeniem się Większego Dobra w naszej Ojczyźnie.
Modlitwa jest zwieńczeniem i najbardziej szlachetnym wyrazem ludzkich potencjalności serca i umysłu, najpiękniejszym wyrazem człowieczeństwa - humanitas! Kardynał Joseph Ratzinger pisał o człowieku modlącym się:
„Czymś naprawdę najgłębszym, czymś, co życie ludzkie czyni w ogóle życiem, jest to, że Bóg kontaktuje się z nami a my z Nim. To jest miarą gwarantującą naszą godność. Dzięki niej żyjemy i odkrywamy nasze człowieczeństwo, obdarowujemy innych i sami jesteśmy obdarzani. A jeśli będziemy żyć według tej miary, świadomi swej przynależności do Boga, to poprzez Boga świat stanie się ludzki” (Kard. J. Ratzinger, Münchener Katholische Kirchenzeitung, 21.5.78, cyt. za: Służyć prawdzie, 26 X, Wrocław 1986).
Jesteśmy u siebie. To jest nasz kraj. To jest nasza Ojczyna. To jest nasza Stolica. To jest nasza, polska ziemia, po której możemy spokojnie stąpać i na niej się modlić.
Tragedia pod Smoleńskiem. Politycy niech czynią swoją powinność - uczciwie. Publicyści, dziennikarze i ludzie środowisk różnych niech roztrząsają i nagłaśniają kwestie i niech dochodzą do prawdy. Każdy Polak niech się modli o ujawnienie prawdy. Ono jest możliwe.
Po to jest ten lapidarny artykuł, aby powiedzieć, przekazać informację, podzielić się dobrą wiadomością: Modlitwa na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, w Miejscu Pamięci, Prawdy i Nadziei, wybranym przez wrażliwe polskie serca – codziennie trwa! Stawiamy się na codzienny Apel o godz. 21.00!
Skromny głos kapłana konkluduję słowem wdzięczności wobec Redakcji Naszego Dziennika za możliwość przekazania tej prostej, dobrej informacji, która, jak ufam, nie będzie bez znaczenia dla Rodzin Ofiar tragicznego lotu i dla Polaków żyjących w kraju i za granicą. Z modlitwy rodzi się nadzieja. Bardzo nam jej potrzeba.
ks. Jacek Bałemba SDB
Systematycznie aktualizowane informacje o codziennej modlitwie na Krakowskim Przedmieściu znajdziemy na stronie internetowej moderowanej przez dr. Stanisława Krajskiego:
Refleksję kapłańską znajdziemy tutaj:
sobota, 29 stycznia 2011
Ciągle o modlitwie na Krakowskim Przedmieściu…
Nagłaśniamy sprawę szlachetną. Nie robimy reklamy osobom. Jaka to jest ta sprawa szlachetna? Modlitwa Polaków w centrum naszej Stolicy, w miejscu upamiętniającym Ofiary tragedii pod Smoleńskiem, codziennie trwa!
W tym duchu napisany został informacyjny artykuł, który został opublikowany dzisiaj na s. 12 w Naszym Dzienniku.
Tytuł artykułu mówi o tym, co najważniejsze:
Kupmy dzisiaj Nasz Dziennik, czytajmy, przekażmy innym… Niech idzie w świat dobra informacja o codziennej modlitwie Polaków w centrum naszej Stolicy.
Każdego dnia - Apel: godz. 21.00!
Przychodzimy z Krzyżem i Różańcem.
* * *
Msza Święta:
O błogosławieństwo Boże i zdrowie dla Marka Bałemby - z okazji niedawno obchodzonych urodzin.
wtorek, 25 stycznia 2011
Nawrócenie pod Krzyżem
Na słówku wieczornym w centrum Warszawy mówiłem dzisiaj publicznie i głośno o sprawie nawrócenia. Modliliśmy się o nawrócenie Żydów i wszystkich, którzy mają serca czarne od grzechów śmiertelnych.
Nawrócenie św. Pawła. Wielkie święto! Św. Paweł był Żydem. I pisał tak:
„Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata. Bo ani obrzezanie nic nie znaczy ani nieobrzezanie, tylko nowe stworzenie. Na wszystkich tych, którzy się tej zasady trzymać będą, i na Izraela Bożego niech zstąpi pokój i miłosierdzie!” (Ga 6, 14-16).
Jeśli Żyd się nawraca, to jest wielka sprawa i radość w Niebie.
„Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata. Bo ani obrzezanie nic nie znaczy ani nieobrzezanie, tylko nowe stworzenie. Na wszystkich tych, którzy się tej zasady trzymać będą, i na Izraela Bożego niech zstąpi pokój i miłosierdzie!” (Ga 6, 14-16).
Jeśli Żyd się nawraca, to jest wielka sprawa i radość w Niebie.
Nie jest zamiarem Pana Boga judaizacja Kościoła.
Jest zamiarem Pana Boga chrystianizacja judaizmu.
Mam powód do radości jako wrocławianin: we Wrocławiu urodziła się Edyta Stein. Żydówka, kobieta myśląca, wybitna, filozof, intelektualistka, szukająca Prawdy. Jej nawrócenie to owoc uczciwości intelektualnej i otwartości na łaskę wiary. Przyjęła wiarę i chrzest w Kościele, została karmelitanką. Wierność Chrystusowi św. Teresa Benedykta od Krzyża - od Krzyża! - przypieczętowała ofiarą życia za swój naród. Jej życie spełnione w Chrystusie jest klarownym ukazaniem jedynego sensu dialogu międzyreligijnego w perspektywie ostatecznego przeznaczenia człowieka: jeśli taki dialog prowadzi do Chrystusa i Krzyża, i Kościoła, i zbawienia wiecznego - ma sens.
W jej pismach można znaleźć wątki będące wyrazem jej szacunku dla polskości. W liście do Romana Ingardena, pisanym z Fryburga dnia 6 października 1918 roku, pisała m. in.: „Czasem, gdy pewne wizje przyszłości wydają mi się zupełnie nie do zniesienia, myślę o życiu polskich patriotów w ciągu ostatnich stu pięćdziesięciu lat. Uratować wiarę w swój naród poprzez wszystkie zmienne koleje losu znaczy chyba więcej niż rzymskie poczucie dumy ze swej cnoty, dumy nie umiejącej przetrwać poniżenia” (Spór o prawdę istnienia. Listy Edith Stein do Romana Ingardena, Kraków 1994, s. 93).
Jeśli Żyd się nawraca, to jest wielka sprawa i radość w Niebie.
Nie jest zamiarem Pana Boga judaizacja Kościoła.
Jest zamiarem Pana Boga chrystianizacja judaizmu.
Słowo Chrystusa nie pozostawia najmniejszych wątpliwości: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony” (Mk 16, 15-16). A św. Piotr odważnie mówi o Jezusie Chrystusie: „nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni” (Dz 4, 12). Słowo poważne. Boże Słowo. Jednoznaczne i zobowiązujące.
I jeszcze o nawróceniu pod Krzyżem. Jeśli w dzisiejsze święto, w centrum naszej Stolicy, ktoś przychodzący wiele tygodni pod Krzyż, mówi mi wieczorem z radością w oczach o przystąpieniu do spowiedzi po długim okresie duchowych zmagań, to serce kapłańskie ma miły motyw do zakończenia dnia serdecznym dziękczynieniem wobec Pana Boga za potęgę Jego łaski.
I jeszcze o nawróceniu pod Krzyżem. Jeśli w dzisiejsze święto, w centrum naszej Stolicy, ktoś przychodzący wiele tygodni pod Krzyż, mówi mi wieczorem z radością w oczach o przystąpieniu do spowiedzi po długim okresie duchowych zmagań, to serce kapłańskie ma miły motyw do zakończenia dnia serdecznym dziękczynieniem wobec Pana Boga za potęgę Jego łaski.
Bogu niech będą dzięki za każde nawrócone polskie serce.
Bogu niech będą dzięki za każde nawrócone żydowskie serce.
Bogu niech będą dzięki za każde nawrócone serce.
Bogu niech będą dzięki za wszystko.
* * *
Msza Święta:
W pewnej intencji.
czwartek, 20 stycznia 2011
Dobre słowo - z troską…
Księżowskie gadanie? Jak zawsze - nieprzypadkowe słowo. Pożyteczne dla miłych Czytelników. Pożyteczne dla gromadzących się na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Drugie imię Paweł mobilizuje mnie do szczególnej odpowiedzialności za słowo i synchronizacji pasterskiej z Apostołem Narodów. Zacznę więc od jego Słowa:
„Od dawna już sądzicie, że się przed wami usprawiedliwiamy. W obliczu Boga w Chrystusie mówimy, a wszystko, najmilsi, ku zbudowaniu waszemu. Obawiam się, że gdy przyjdę, znajdę was nie takimi, jakimi pragnąłbym was znaleźć, a i dla was okażę się takim, jakiego sobie nie życzycie. Żeby przypadkiem nie było wśród was sporów, zazdrości, gniewu, niewłaściwego współzawodnictwa, obmów, szemrania, wynoszenia się, kłótni. Oby mnie ponownie nie upokorzył wobec was Bóg mój, tak iżbym musiał opłakiwać wielu spośród tych, którzy popełniali przedtem grzechy i wcale się nie nawrócili” (2 Kor 12, 19-21).
Inteligentny Czytelnik teraz się rozchmurzy i postąpi dalej w lekturze. Sympatyczna poezja biskupa Krasickiego!
„Mnie to kadzą” - rzekł hardzie do swego rodzeństwa
Siedząc szczur na ołtarzu podczas nabożeństwa.
Wtem, gdy się dymem kadzidł zbytecznych zakrztusił,
Wpadł kot z boku na niego, porwał i udusił.
(I. Krasicki, Szczur i kot)
Ci, którzy lubią się przechwalać przed światem własnym „głębokim życiem wewnętrznym” przeczytają na pewno chętnie o takim epizodzie:
Pewien chłopina przechwalał się swoimi umartwieniami i swoją pobożnością. Św. Teresa z Avila powiedziała mu krótko i dosadnie:
„Bóg cieszy się, gdy człowiek dobrze śpi przynajmniej sześć godzin. Niech pan nie boi się snu. Sen nie jest niebezpieczny i nie przynosi żadnej szkody pobożności” (Ks. Z. Podlejski, Święci [nie]święci. Epizody z życia świętych, Kraków 2005, s. 137).
„Bóg cieszy się, gdy człowiek dobrze śpi przynajmniej sześć godzin. Niech pan nie boi się snu. Sen nie jest niebezpieczny i nie przynosi żadnej szkody pobożności” (Ks. Z. Podlejski, Święci [nie]święci. Epizody z życia świętych, Kraków 2005, s. 137).
Nauka duchowa.
Najważniejsza.
Nieodzowna.
Pogodna.
Pogodna.
* * *
Msza Święta:
O błogosławieństwo Boże, dary Ducha Świętego i zdrowie dla ks. prof. dr. hab. Henryka Skorowskiego SDB, rektora Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie - z racji imienin.
niedziela, 16 stycznia 2011
Dobre spotkanie na Krakowskim Przedmieściu
Czy agentura może się nawrócić? Może. Szkoda życia. Życie jest krótkie a Sąd Boży szybko przychodzi. Nawróćcie się! Mówię to wam tutaj, pod Krzyżem!
Tak powiedziałem dzisiaj wyraźnie i donośnie wieczorem pod Krzyżem, w centrum Warszawy.
To też są ludzie. Pan Jezus pragnie nawrócenia agentury.
Z wdzięcznością mówiłem dzisiaj o osobach, które - w rozmowach czy przez Internet - wiernie relacjonują nasze codzienne wieczorne spotkania w Miejscu Pamięci, Prawdy i Nadziei. W ten sposób umożliwiają tym, którzy nie mogą być z nami uczestnictwo w naszych spotkaniach pod Krzyżem. Dobrą jest rzeczą powiedzieć czy napisać, że ksiądz prowadził modlitwy i coś mówił. O wiele lepszą jest rzeczą powiedzieć czy napisać, co ksiądz mówił. Tutaj jest Uniwersytet Świętości pod Krzyżem. Na uniwersytecie nie wystarczy stwierdzać ogólnikowo i „sprawozdawczo” jakieś oczywiste fakty, ale trzeba schodzić w głąb problemów, odczytywać myśl, analizować, dokonywać syntez, interpretować, myśleć, rozbudzać myślenie!
Wobec licznie zgromadzonych, słówko wieczorne zakończyłem serdecznymi słowami św. Ignacego Antiocheńskiego:
„Dołóżcie starań, aby się częściej gromadzić na dziękczynieniu i uwielbianiu Boga. Gdy bowiem zbieracie się razem, słabnie moc szatana i dzięki zgodnej waszej wierze rozprasza się zło, które on sprowadza. Nic cenniejszego od pokoju, który usuwa wszelkie wojowanie nieprzyjaciół ziemskich i duchowych”.
Tak czyńmy a spełnimy dobroczynną Wolę Bożą. Bezcenny dar dla Polski.
Modlitwa to nie wszystko. Modlitwa jest pierwsza. Nieodzowna!
* * *
Msza Święta:
Za śp. Lucjana Ciemiorka - w 15 r. śm.
sobota, 15 stycznia 2011
Podsumowanie metodologiczne
Po dziewięciu miesiącach wypada uczynić małe podsumowanie, jako syntetyczną pomoc dla Wszystkich, z którymi spotykam się pod Krzyżem oraz dla Osób towarzyszących nam z bliska i z daleka. Ad rem.
Miejsce:
Stolica Polski - Warszawa,
Krakowskie Przedmieście,
plac przed Pałacem Namiestnikowskim
Nazwa:
Miejsce Pamięci, Prawdy i Nadziei
Miejsce Pamięci, Prawdy i Nadziei
Druga nazwa:
Uniwersytet Świętości pod Krzyżem
Rektor UŚpK:
Pan Jezus
Wykładowcy:
Księża katoliccy
Uniwersytet Świętości pod Krzyżem
Rektor UŚpK:
Pan Jezus
Wykładowcy:
Księża katoliccy
W centrum:
Krzyż
Krzyż
Cztery mury okalające:
wiara,
nadzieja,
miłość,
Różaniec
Motywacja bazowa:
upamiętnienie Ofiar katastrofy pod Smoleńskiem,
troska o zwycięstwo Prawdy w naszej Ojczyźnie
wiara,
nadzieja,
miłość,
Różaniec
Motywacja bazowa:
upamiętnienie Ofiar katastrofy pod Smoleńskiem,
troska o zwycięstwo Prawdy w naszej Ojczyźnie
Kryteria podstawowe:
prawda,
dobro,
jawność
prawda,
dobro,
jawność
Unikamy:
kłamstwa,
intryg,
anonimowości
kłamstwa,
intryg,
anonimowości
Praktyczna metoda:
informacja,
formacja,
organizacja,
akcja
informacja,
formacja,
organizacja,
akcja
Czas spotkań:
codziennie o godz. 21.00
codziennie o godz. 21.00
Osoby:
wszyscy, którym leży na sercu:
priorytet Boga i Krzyża,
dobro Polski,
wyjaśnienie przyczyn tragedii pod Smoleńskiem
wszyscy, którym leży na sercu:
priorytet Boga i Krzyża,
dobro Polski,
wyjaśnienie przyczyn tragedii pod Smoleńskiem
Wyposażenie uczestników:
Krzyż,
Różaniec
Krzyż,
Różaniec
Zadania do wykonania:
świętość na co dzień,
codzienna modlitwa,
codzienne korzystanie oraz przekazywanie tym, którzy nie mogą tu przybywać informacji o dwóch stronach internetowych umożliwiających łączność z Miejscem Pamięci, Prawdy i Nadziei:
codzienne korzystanie oraz przekazywanie tym, którzy nie mogą tu przybywać informacji o dwóch stronach internetowych umożliwiających łączność z Miejscem Pamięci, Prawdy i Nadziei:
http://novushiacynthus.blogspot.com/
Duchowa łączność:
z Rodzinami Ofiar tragedii pod Smoleńskiem,
ze wszystkimi ludźmi dobrej woli,
z Jasną Górą - duchową Stolicą Polski
Lekura obowiązkowa:
Pismo Święte - Stary i Nowy Testament,
życiorysy i pisma Świętych polskich,
życiorysy i pisma polskich kandydatów na ołtarze
Inna lektura:
wszelkie opracowania spełniające kryterium prawdy i szacunku dla osób
Zadanie specjalne - serdecznie obowiązkowe:
codziennie przekazywać spotykanym osobom - życzliwie i w krótkich słowach - informację o tym, że modlitwa Polaków na Krakowskim Przedmieściu pod Krzyżem codziennie trwa!
* * *
Duchowa łączność:
z Rodzinami Ofiar tragedii pod Smoleńskiem,
ze wszystkimi ludźmi dobrej woli,
z Jasną Górą - duchową Stolicą Polski
Lekura obowiązkowa:
Pismo Święte - Stary i Nowy Testament,
życiorysy i pisma Świętych polskich,
życiorysy i pisma polskich kandydatów na ołtarze
Inna lektura:
wszelkie opracowania spełniające kryterium prawdy i szacunku dla osób
Zadanie specjalne - serdecznie obowiązkowe:
codziennie przekazywać spotykanym osobom - życzliwie i w krótkich słowach - informację o tym, że modlitwa Polaków na Krakowskim Przedmieściu pod Krzyżem codziennie trwa!
* * *
Msza Święta:
O Boże błogosławieństwo dla Rodziny Darżynkiewiczów.
wtorek, 4 stycznia 2011
Pan Bóg mówi. Słuchajmy!
Na Krakowskim Przedmieściu, w centrum Warszawy, codziennie złota nić modlitwy łączy polską ziemię z Niebem. Różne sytuacje tu miały miejsce i różne jeszcze zdarzyć się mogą. Można tutaj przychodzić, aby się modlić i słuchać Słowa Bożego. Można tutaj przychodzić, aby podsłuchiwać. Pan Bóg jednak czuwa nad tym miejscem i z troską poucza nas.
Dzisiaj po zakończeniu modlitw zatrzymaliśmy się dłużej. Śpiewaliśmy kolędę. Przed udzieleniem błogosławieństwa powiedziałem jak zwykle, salezjańskim zwyczajem, słówko wieczorne. Kończąc je przeczytałem zgromadzonym Słowo Boże: fragment 1 Listu św. Pawła do Tesaloniczan. Słowo, które dotyka sytuacji, postaw, osób gromadzących się w Miejscu Pamięci, Prawdy i Nadziei. Aktualne Słowo! Kto czyta, niech rozumie:
Dzisiaj po zakończeniu modlitw zatrzymaliśmy się dłużej. Śpiewaliśmy kolędę. Przed udzieleniem błogosławieństwa powiedziałem jak zwykle, salezjańskim zwyczajem, słówko wieczorne. Kończąc je przeczytałem zgromadzonym Słowo Boże: fragment 1 Listu św. Pawła do Tesaloniczan. Słowo, które dotyka sytuacji, postaw, osób gromadzących się w Miejscu Pamięci, Prawdy i Nadziei. Aktualne Słowo! Kto czyta, niech rozumie:
„Nie potrzeba wam, bracia, pisać o czasach i chwilach. Sami bowiem dokładnie wiecie, że dzień Pański przyjdzie tak, jak złodziej w nocy. Kiedy bowiem będą mówić: «Pokój i bezpieczeństwo» - tak niespodzianie przyjdzie na nich zagłada, jak bóle na brzemienną, i nie ujdą. Ale wy, bracia, nie jesteście w ciemnościach, aby ów dzień miał was zaskoczyć jak złodziej. Wszyscy wy bowiem jesteście synami światłości i synami dnia. Nie jesteśmy synami nocy ani ciemności. Nie śpijmy przeto jak inni, ale czuwajmy i bądźmy trzeźwi! Ci, którzy śpią, w nocy śpią, a którzy się upijają, w nocy są pijani. My zaś, którzy do dnia należymy, bądźmy trzeźwi, odziani w pancerz wiary i miłości oraz hełm nadziei zbawienia. Ponieważ nie przeznaczył nas Bóg, abyśmy zasłużyli na gniew, ale na osiągnięcie zbawienia przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, który za nas umarł, abyśmy, czy żywi, czy umarli4, razem z Nim żyli. Dlatego zachęcajcie się wzajemnie i budujcie jedni drugich, jak to zresztą czynicie.
Prosimy was, bracia, abyście uznawali tych, którzy wśród was pracują, którzy przewodzą wam i w Panu was napominają. Ze względu na ich pracę otaczajcie ich szczególną miłością! Między sobą zachowujcie pokój! Prosimy was, bracia, upominajcie niekarnych, pocieszajcie małodusznych, przygarniajcie słabych, a dla wszystkich bądźcie cierpliwi! Uważajcie, aby nikt nie odpłacał złem za złe, zawsze usiłujcie czynić dobrze sobie nawzajem i wobec wszystkich! Zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie! W każdym położeniu dziękujcie, taka jest bowiem wola Boża w Jezusie Chrystusie względem was. Ducha nie gaście, proroctwa nie lekceważcie! Wszystko badajcie, a co szlachetne - zachowujcie! Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła.
Sam Bóg pokoju niech was całkowicie uświęca, aby nienaruszony duch wasz, dusza i ciało bez zarzutu zachowały się na przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa. Wierny jest Ten, który was wzywa: On też tego dokona. Bracia, módlcie się także i za nas! […] Zaklinam was na Pana, aby list ten został odczytany wszystkim braciom.
Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa z wami!” (1 Tes 5, 1-25.27).
* * *
Msza Święta:
3.01.2011: Za śp. Kazimierza Kowacza.
4.01.2011: O błogosławieństwo Boże dla Jadwigi Kowacz.
piątek, 31 grudnia 2010
W ostatni dzień roku klęknijmy przed Panem Bogiem
„Kontemplacja oblicza Jezusa pozwala nam zatem zbliżyć się do najbardziej paradoksalnego aspektu Jego tajemnicy, który ujawnia się w ostatniej godzinie, w godzinie Krzyża. Jest to tajemnica w tajemnicy, którą człowiek może jedynie adorować na kolanach” (Jan Paweł II, Novo millennio ineunte 25).
Jakiś czas temu przeczytałem książkę biskupa Athanasiusa Schneidera Dominus est, zawierającą m. in. świadectwo jego matki - świadectwo miłości i czci wobec Pana Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie. W tej książce znalazłem wzruszające świadectwo angielskiego konwertyty Fredericka Williama Fabera:
„Wszyscy włącznie z Papieżem, klęczeliśmy na kolanach. Nigdy wcześniej nie widziałem podobnej, tak wzruszającej sceny. Kardynałowie i prałaci klęczeli, podobnie czynili żołnierze i cały kolorowy tłum. Wszystko to miało miejsce w blasku wspaniałego kościoła, gdzie przyodziany w biel stary Papież, pokornie trwający na kolanach przed Najświętszym Sakramentem naszego Pana; ponadto panowała głęboka cisza. Jakże wspaniały był to widok!”
W ostatni dzień Roku Pańskiego 2010 uklęknijmy przed Panem Bogiem - z pokorą, wdzięcznością i nadzieją!
Wczoraj na Krakowskim Przedmieściu obiecałem Studentom Uniwersytetu Świętości pod Krzyżem, że umieszczę tutaj teksty modlitw w języku łacińskim. Byli z nami cudzoziemcy - prawie do końca naszych modlitw. Znajomość poniższych tekstów ułatwi nam wspólną modlitwę w zgromadzeniach międzynarodowych:
In nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti. Amen.
Pater noster, qui es in caelis, sanctificetur nomen tuum, adveniat regnum tuum, fiat voluntas tua sicut in caelo et in terra. Panem nostrum quotidianum da nobis hodie; et dimitte nobis debita nostra, sicut et nos dimittimus debitoribus nostris, et ne nos inducas in tentationem, sed libera nos a malo. Amen.
Ave, Maria, gratia plena, Dominus tecum; benedicta tu in mulieribus, et benedictus fructus ventris tui, Iesus. Sancta Maria, mater Dei, ora pro nobis peccatoribus, nunc et in hora mortis nostrae. Amen.
Gloria Patri, et Filio, et Spiritui Sancto, sicut erat in principio et nunc et semper et in saecula saeculorum. Amen.
Requiem aeternam dona eis, Domine,
et lux perpetua luceat eis.
Requiescant in pace. Amen.
* * *
* * *
Otrzymałem dzisiaj następującą wiadomość:
W dniu 31 grudnia 2010 o godz. 20.00 w prowadzonym przez OO. Jezuitów Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej - Patronki Stolicy, w Warszawie, przy ul. Świętojańskiej (obok Archikatedry), zostanie odprawiona Msza Święta w intencjach obrońców Krzyża.
W dniu 31 grudnia 2010 o godz. 20.00 w prowadzonym przez OO. Jezuitów Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej - Patronki Stolicy, w Warszawie, przy ul. Świętojańskiej (obok Archikatedry), zostanie odprawiona Msza Święta w intencjach obrońców Krzyża.
* * *
Msza Święta:
W intencji dziękczynno-przebłagalnej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
