Po Soborze Watykańskim II Pan Bóg nie zmienił poglądów.

Zapraszam na mój nowy blog:

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Warszawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Warszawa. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 kwietnia 2011

Droga Krzyżowa w centrum Stolicy


DROGA KRZYŻOWA

NA KRAKOWSKIM PRZEDMIEŚCIU
W WARSZAWIE -
- gromadzimy się w Miejscu Pamięci, Prawdy i Nadziei
o godz. 21.20!


Program spotkania:
   21.20 Droga Krzyżowa
             Słówko wieczorne
             Błogosławieństwo kapłana


   Przekażmy tę informację innym
   i przybywajmy na modlitwę!
  

   * * *
   

Msza Święta:
   Za śp. Franciszka Strykowskiego - ojca ks. Piotra Strykowskiego SDB.
  

piątek, 8 kwietnia 2011

A w piątek...


DROGA KRZYŻOWA
NA KRAKOWSKIM PRZEDMIEŚCIU
W WARSZAWIE -
- gromadzimy się w Miejscu Pamięci, Prawdy i Nadziei
o godz. 21.20!

   Program spotkania:
   21.20 Droga Krzyżowa
            Słówko wieczorne
            Błogosławieństwo kapłana
  
   Przekażmy tę informację innym i przybywajmy na modlitwę!
   
   * * *
   
Msza Święta:
   W intencji Pawła.
  

środa, 6 kwietnia 2011

Program na najbliższe dni


   Warto w tych dniach nadstawić ucha na te osoby i na te wypowiedzi, które będą wydobywały dobro, które działo się i dzieje się tu – w tym Miejscu Pamięci, Prawdy i Nadziei!
   Obecność Polaków, modlitwa, Apel Jasnogórski transmitowany z Jasnej Góry, obecność kapłana, Krzyż, różaniec, wizerunki Pana Jezusa, Matki Bożej i Świętych, woda święcona, flagi Polski, transparenty, znicze, kwiaty, fotografie, okolicznościowe napisy, śpiewy religijne i patriotyczne, poezja religijna i patriotyczna, pomocnicze teksty do modlitw i inne, nagłośnienie, transmisje i nagrania, pisemne, fotograficzne i filmowe dokumentowanie spotkań, i inne inicjatywy i przedsięwzięcia. Wiele dobra działo się i dzieje się od roku w centrum naszej Stolicy na Krakowskim Przedmieściu.
   Perspektywy są tutaj otwarte. Doba ma 24 godziny. Może się dziać tutaj jeszcze więcej dobra. Chodzi o dobro niereglamentowane, niezarządzane, realizowane w wolności serca. Gospodarzem tego miejsca jest Pan Bóg. Każdy Polak może tutaj przyjść. Dzięki obecności wielu, to miejsce trwa od roku jako Miejsce Pamięci, Prawdy i Nadziei.
   Niektórzy ludzie mają pewną skazę w psychice, która objawia się w ten sposób, że zapalają się łatwiej i bardziej, gdy zabierają się za krytykę i robienie innym rachunku sumienia. A tutaj chodziłoby o to, aby zapalać się łatwiej i bardziej, gdy przychodzi nam realizować dobro i dostrzegać je u innych.
   Jestem duchownym. A to jest rada duchowa – nie dyscyplinarna:
   Warto w tych dniach nadstawić ucha na te osoby i na te wypowiedzi, które będą wydobywały dobro, które działo się i dzieje się tu – w tym Miejscu Pamięci, Prawdy i Nadziei!
   Program na najbliższe dni.

   Polecam do uważnej lektury artykuł Aliny Czerniakowskiej, która, kiedy może, przychodzi przed Pałac Prezydencki. Tam też jest mowa o dobru.
   Tekst tutaj.
  

niedziela, 3 kwietnia 2011

Słówko wieczorne z dnia 2.04.2011


   Nasza Stolica. Na Krakowskim Przedmieściu pod Krzyżem było w sobotę wieczorem około 200 osób. Zgodnie z sympatycznym zwyczajem salezjańskim na zakończenie modlitw powiedziałem słówko wieczorne. Oto jakie:

   Dobrym zwyczajem salezjanów jest kończyć dzień życzliwym słowem. My salezjanie nazywamy to: słówko wieczorne.
   Szanowni Państwo, dzisiaj to słówko wieczorne chciałbym poświęcić tematowi modlitwy.
   Wczoraj zachęcałem, abyśmy w tych dniach, jakie dzielą nas od 10 kwietnia nadstawili ucha na te osoby i na te wypowiedzi, które będą wydobywały to dobro, które działo się i dzieje się tutaj, w tym miejscu.
   Otóż jednym z elementów dobra, które działo się i dzieje się w tym miejscu od roku jest modlitwa – rozmowa polskiego serca z Bogiem! To jest wielka sprawa i wielkie dobro!
   Przejeżdżając teraz – tłumaczę się trochę ze spóźnienia dzisiejszego, trudno było zaparkować tu w pobliżu – widziałem:
   Warszawiacy – Polacy modlący się na Placu przy Krzyżu Papieskim.
   Warszawiacy – Polacy modlący się przed Pomnikiem Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
   Warszawiacy – Polacy modlący się tu, w Miejscu Pamięci, Prawdy i Nadziei.
   A ci, którzy pamiętają lata II wojny światowej i czas Powstania Warszawskiego, dobrze wiedzą, że modlitwa w miejscu publicznym to była codzienność! Przy kapliczkach w różnych częściach Warszawy gromadzili się ludzie na modlitwę. Przy kapliczkach w różnych częściach Warszawy księża odprawiali Msze Święte.
   Dzisiaj rozmodliła się nam Warszawa.
   To jest wielka sprawa!
   Rozmodliła się nam Warszawa!
   Tę dobrą wiadomość rozpowiadajmy wszędzie, komu się da!
   Z perspektywy tego roku można powiedzieć to ze smutkiem, że wiele mediów, większość – także mediów katolickich – nie odważyła się napisać prostego zdania, że tutaj Polacy codziennie modlą się za Polskę! Pytamy: co jest przyczyną tego embarga informacyjnego? Dlaczego media katolickie milczą na ten temat?! Największy skarb w naszej Ojczyźnie – to jest serce Polaka i Polki, otwarte na Boga w szczerej modlitwie! I ta modlitwa trwa tutaj codziennie!
   Szanowni Państwo, proszę mi pozwolić, że z wielkim uznaniem wyrażę się tutaj – nie wymieniając nikogo z nazwiska i z imienia – o tych osobach, które tutaj się modlą od roku. Nie zważając na reglamentacje państwowe, nie zważając na reglamentacje kościelne – przychodzą tutaj Polacy, z wolnego serca. Bo chcą się modlić! I to jest wielka sprawa i wielkie dobro!
   To chciałem dzisiaj powiedzieć – z serca. O jednym elemencie dobra, które działo się i dzieje się w tym miejscu wybranym przed rokiem przez wrażliwe polskie serca.
   Mam nadzieję, jesteśmy o tym przekonani, z pewnością, że ten wieczór nie jest ostatnim wieczorem modlitewnym w tym miejscu.
   Nic więcej nie powiem.
   (Bóg zapłać! – słychać życzliwe podziękowania zgromadzonych).
   Udzielę błogosławieństwa. Niech ono towarzyszy nam, naszym rodzinom i wszystkim, którzy łączą się z nami w tej godzinie czuwania za Polskę.
   Pan z wami.
   Niech was i wasze rodziny błogosławi i broni od zła wszelkiego Bóg Wszechmogący Ojciec i Syn, i Duch Święty. Amen.
   Laudetur Iesus Christus!
   In saecula saeculorum. Amen!
   Bóg zapłać za wspólną modlitwę!
  
   * * *
   
Msza Święta:  
   3.04.2011: Zgodnie z wolą Ofiarodawcy.
   

sobota, 19 marca 2011

Nie śpij, bo tu idzie o Krzyż!


   Dzisiaj minimum mojego komentarza. Odsyłam do tekstów.
  
   Pierwsza wiadomość, która bulwersuje i prowokuje do postawienia poważnych znaków zapytania oraz do zdecydowanego sprzeciwu.
   Przyjechała Pani Minister. W Polsce, w katolickiej (!) szkole zasłonili Krzyż, bo „nie jesteśmy na spotkaniu modlitewnym”!
   Kiedy wczoraj, po Drodze Krzyżowej, powiedziałem o tym zgromadzonym na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, słychać było pomruk dezaprobaty.
   Przeczytajmy tutaj
   Dodam: ciekawe, co Pani Minister odpowie na interpelację.
   
   Druga wiadomość. Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu w pełnym składzie tzw. Wielkiej Izby przyjął 18 marca odwołanie się Włoch od wyroku w sprawie obecności Krzyża w szkole. Stosunkiem głosów 15 do 2 sędziowie odrzucili pozew Włoszki fińskiego pochodzenia, domagającej się usunięcia Krzyża z klasy, do której chodziło jej dwoje dzieci.
   Sąd uznał, że obecność Krzyża w szkole nie jest złamaniem praw rodziców do wychowania dzieci według ich przekonań ani prawa dziecka do wolności religijnej w myśl Artykułu 2 Pierwszego Protokołu (prawo do nauczania) i Artykułu 9 (wolność myśli i przekonań religijnych) Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.
   Kiedy wczoraj, po Drodze Krzyżowej, powiedziałem o tym zgromadzonym na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, wiadomość przyjęto oklaskami.
   Przeczytajmy tutaj
   Dodam: My, jako wierzący, wiemy po co gromadzimy się przy Krzyżu i jaką rolę pełni Krzyż. Nie potrzebujemy „podpórek” - motywacyjnych czy aprobujących - ze strony jakiegokolwiek gremium. Niemniej jednak cieszą nas takie opinie i takie decyzje.
   
   I jeszcze prośba do miłych Czytelników:
   Nie śpijmy, bo tu idzie o Krzyż!
   Przekażmy obydwie wiadomości jak najszerzej -
   - komu tylko możemy!
  
   * * * 
  
   Wczoraj w centrum naszej Stolicy, na Krakowskim Przedmieściu, odprawiliśmy Drogę Krzyżową. Autorem rozważań był wybitny teolog Romano Guardini.
   Za tydzień, w piątek o godz. 21.20, jeśli Pan Bóg pozwoli, kolejny raz Droga Krzyżowa w centrum Warszawy. 
  

sobota, 12 lutego 2011

Marsz pamięci 10.02.2011, Warszawa, Krakowskie Przedmieście

  
   Możemy już obejrzeć i odsłuchać przemówienia wygłoszone na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie dnia 10.02.2011 r.:
   * Apel - Anita Czerwińska
   * Zbigniew Jaskólski, "Solidarność", Jastrzębie Zdrój
   * Ks. Jacek Bałemba SDB





   * * *
   
Msza Święta:
   O błogosławieństwo Boże i zdrowie dla Arkadiusza.
   

wtorek, 25 stycznia 2011

Nawrócenie pod Krzyżem


   Na słówku wieczornym w centrum Warszawy mówiłem dzisiaj publicznie i głośno o sprawie nawrócenia. Modliliśmy się o nawrócenie Żydów i wszystkich, którzy mają serca czarne od grzechów śmiertelnych.
   Nawrócenie św. Pawła. Wielkie święto! Św. Paweł był Żydem. I pisał tak:
   „Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata. Bo ani obrzezanie nic nie znaczy ani nieobrzezanie, tylko nowe stworzenie. Na wszystkich tych, którzy się tej zasady trzymać będą, i na Izraela Bożego niech zstąpi pokój i miłosierdzie!” (Ga 6, 14-16).
   Jeśli Żyd się nawraca, to jest wielka sprawa i radość w Niebie.
   Nie jest zamiarem Pana Boga judaizacja Kościoła.
   Jest zamiarem Pana Boga chrystianizacja judaizmu.
   Mam powód do radości jako wrocławianin: we Wrocławiu urodziła się Edyta Stein. Żydówka, kobieta myśląca, wybitna, filozof, intelektualistka, szukająca Prawdy. Jej nawrócenie to owoc uczciwości intelektualnej i otwartości na łaskę wiary. Przyjęła wiarę i chrzest w Kościele, została karmelitanką. Wierność Chrystusowi św. Teresa Benedykta od Krzyża - od Krzyża! - przypieczętowała ofiarą życia za swój naród. Jej życie spełnione w Chrystusie jest klarownym ukazaniem jedynego sensu dialogu międzyreligijnego w perspektywie ostatecznego przeznaczenia człowieka: jeśli taki dialog prowadzi do Chrystusa i Krzyża, i Kościoła, i zbawienia wiecznego - ma sens.
   W jej pismach można znaleźć wątki będące wyrazem jej szacunku dla polskości. W liście do Romana Ingardena, pisanym z Fryburga dnia 6 października 1918 roku, pisała m. in.: „Czasem, gdy pewne wizje przyszłości wydają mi się zupełnie nie do zniesienia, myślę o życiu polskich patriotów w ciągu ostatnich stu pięćdziesięciu lat. Uratować wiarę w swój naród poprzez wszystkie zmienne koleje losu znaczy chyba więcej niż rzymskie poczucie dumy ze swej cnoty, dumy nie umiejącej przetrwać poniżenia” (Spór o prawdę istnienia. Listy Edith Stein do Romana Ingardena, Kraków 1994, s. 93).
   Jeśli Żyd się nawraca, to jest wielka sprawa i radość w Niebie.
   Nie jest zamiarem Pana Boga judaizacja Kościoła.
   Jest zamiarem Pana Boga chrystianizacja judaizmu.
   Słowo Chrystusa nie pozostawia najmniejszych wątpliwości: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony” (Mk 16, 15-16). A św. Piotr odważnie mówi o Jezusie Chrystusie: „nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni” (Dz 4, 12). Słowo poważne. Boże Słowo. Jednoznaczne i zobowiązujące.


    I jeszcze o nawróceniu pod Krzyżem. Jeśli w dzisiejsze święto, w centrum naszej Stolicy, ktoś przychodzący wiele tygodni pod Krzyż, mówi mi wieczorem z radością w oczach o przystąpieniu do spowiedzi po długim okresie duchowych zmagań, to serce kapłańskie ma miły motyw do zakończenia dnia serdecznym dziękczynieniem wobec Pana Boga za potęgę Jego łaski.
   Bogu niech będą dzięki za każde nawrócone polskie serce.
   Bogu niech będą dzięki za każde nawrócone żydowskie serce.
   Bogu niech będą dzięki za każde nawrócone serce.
   Bogu niech będą dzięki za wszystko.
  
   * * *

Msza Święta:
   W pewnej intencji.
   

wtorek, 18 stycznia 2011

Słowo ludzkie na Krakowskim Przedmieściu

  
   Było Słowo Boże. Było i słowo ludzkie. Dobre, szlachetne słowo. Recytowała Autorka. Taka poezja wybrzmiała wieczorem w dniu 17 stycznia Roku Pańskiego 2011 w centrum naszej Stolicy.
  

fot. Hortensja Gulbinowicz
      Warszawo moja
  
      Warszawo moja
      Stara i co dzień nowa
      Że będziesz żyła
      Wierzono w te słowa
  
      Historia Cię od wieków
      Nie szczędziła
      A Tyś wciąż
      Trwała
      Walczyła
  
      W Twojej obronie
      Poległ legion cały
      Młodego życia
      Które dla Ciebie
      Matki Polki dały
  
      Są takie dni
      Gdy lud Warszawy
      Składa Im hołd
      I niesie kwiaty w darze
      Gdzie Oni śpią skrwawieni
      Na… cmentarze
  
      Krew… To życie
      Oni ją dali
      Byśmy mogli
      My ocaleć
      Dzięki Nim przetrwaliśmy
      Nowe miliony zrodziliśmy
      Podnieśliśmy Ciebie Warszawo z popiołów
      Leczyliśmy długo rany
  
      I …
      Jesteś
      Żyjesz
      Piękniejesz
      Jesteś nam Stolicą
      Z którą narody świata
      Chcąc czy nie chcąc
      Się liczą
  
      Cieszymy się więc w każdy dzień
      Twoją chwałą i sławą
      Myślą i sercem zjednoczeni z Tobą
      Najpiękniejsza ze stolic - Stolico
      WARSZAWO!
   
            Wacława Dutkowska
            ps. „WAWA”
            Seniorka - druhna ZHP

fot. Hortensja Gulbinowicz
   * * * 

Msza Święta:
   Za śp. Ks. Albina Leśniaka SDB.