Po Soborze Watykańskim II Pan Bóg nie zmienił poglądów.

Zapraszam na mój nowy blog:

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ojczyzna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ojczyzna. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 lutego 2011

Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego


   „Chodzi mi o to, aby język giętki
   Powiedział wszystko, co pomyśli głowa:
   A czasem był jak piorun jasny, prędki,
   A czasem smutny jako pieśń stepowa,
   A czasem jako skarga nimfy miętki,
   A czasem piękny jak aniołów mowa...
   Aby przeleciał wszystko ducha skrzydłem.
   Strofa być winna taktem, nie wędzidłem.
   [...]”
      Juliusz Słowacki (1809-1849), Beniowski, Pieśń V
  
   Kilka elementarnych refleksji - dla Polaka i katolika ważnych i aktualnych semper et ubique. Mówiłem dzisiaj o tym do zgromadzonych na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie pilnych (mimo mrozu) Studentów Uniwersytetu Świętości pod Krzyżem.
   Wśród ważnych funkcji języka możemy wyróżnić:
   * funkcję kognitywną - dzięki językowi poznajemy rzeczywistość, poznajemy prawdę;
   * funkcję ekspresywną - dzięki językowi wyrażamy siebie, manifestujemy to, co nam w duszy gra;
   * funkcję społeczną - dzięki językowi nawiązujemy relacje z innymi, tworzymy więzi społeczne.
   Dzięki temu, że słuchamy Słowa Bożego, rodzi się i wzrasta nasza wiara - fides ex auditu! „Przeto wiara rodzi się z tego, co się słyszy, tym zaś, co się słyszy, jest słowo Chrystusa” (Rz 10, 17).
   Posługiwanie się językiem powinno charakteryzować się odpowiedzialnością. Pisze św. Paweł: „Niech nie wychodzi z waszych ust żadna mowa szkodliwa, lecz tylko budująca, zależnie od potrzeby, by wyświadczała dobro słuchającym” (Ef 4, 29).
   Drogocenne jest poprawne posługiwanie się mową ojczystą - wyraz miłości do Polski!
   Kończę słowem szlachetnym. Polskim słowem.

   Julian Tuwim (1894-1953), Ojczyzną moją jest Bóg

   Ojczyzną moją jest Bóg, 
   Duch, Syn i Ojciec wszechświata.
   Na każdej z moich dróg 
   Ku Niemu dusza ulata.

   Ojczyzną moją jest łan, 
   Łan Polski, prostej, serdecznej, 
   Niech mi pozwoli Pan 
   W nim znaleźć spoczynek wieczny.

   Ojczyzną moją jest dom, 
   Kochany dom rodzicielski, 
   Przytułek cichym snom 
   Młodości sielskiej - anielskiej.

   Patrzę, strudzony śród dróg, 
   W oczu twych błękit przeczysty, 
   I jest w nim wszystko: i Bóg, 
   I Polska, i dom ojczysty.
  
   * * * 
  
   Lektura serdecznie obowiązkowa!
   W sektorze tematycznym (pod flagą), w dziale Polonica, znajdziemy link do Listu Episkopatu Polski, Bezcenne dobro języka ojczystego.
   Tam też znajdziemy kilka innych pożytecznych linków.
   
   * * *
  
Msza Święta:
   O błogosławieństwo Boże i zdrowie dla Michaliny.
    

wtorek, 16 listopada 2010

Kilka dobrych motywów...

   W ramach spotkań informujących o sprawie Krzyża i promujących książkę W obronie Krzyża w ostatnią niedzielę października odwiedziliśmy, w kilka osób, jedną z parafii w Łodzi. To było dobre spotkanie z ludźmi, którzy wiele rozumieją i podejmują pożyteczne działania w rodzinie i w sferze publicznej, jako świadectwo ich wiary i patriotyzmu. Tam otrzymałem miły prezent od dzieci, które kochają Pana Jezusa i Polskę: dziecięcą ręką namalowane Krzyże i postać księdza.


   Wczoraj miałem okazję poznać s. Michaelę Pawlik OP. Porozmawialiśmy dłużej. Warto zapoznawać się z jej pisarstwem i wypowiedziami. Niektóre z nich znajdziemy tutaj w sektorze tematycznym pod flagą, w działach „Audio” i „Zagrożenia duchowe”. Okoliczności spotkania były nadzwyczaj szlachetne - spotkaliśmy się w kolejce do konfesjonału. Po dobrej spowiedzi rozmowa jest zawsze ciekawa.
   Miałem ostatnio okazję spotkania polskości w pięknym wydaniu muzyki, słowa, sztuki. Kilka dobrych sygnałów. 11 listopada: występ Chóru Polonia im. Ignacego Jana Paderewskiego z Warszawy pod dyrekcją Wiesława Jelenia. 14 listopada: koncert Chóru „Echo” ze Lwowa pod dyrekcją Edwarda Kuca, z sympatycznym udziałem dzieci i młodzieży. 15 listopada: Spektakl słowno-muzyczny Polska - ale jaka? - scenariusz i reżyseria Barbara Dobrzyńska. Do tych trzech wydarzeń artystycznych można odnieść lapidarne stwierdzenie: Polska na scenie i Polska na widowni. Doskonałe porozumienie - umysłem i sercem. Panu Bogu i ludziom należą się słowa wdzięczności za piękno polskości i wiary wyrażone sztuką.
   Pozostając w tematyce polskości dołączam dwa teksty Sługi Bożego Kardynała Stefana Wyszyńskiego:
   „Pamiętajmy jednak, że jesteśmy na terenie własnej ziemi, własnej Ojczyzny, we własnym Narodzie, kraju i państwie. Od nas więcej zależy aniżeli od zamiarów i planów ludzi może dla nas nieżyczliwych i nieprzyjaznych. Największym dobrem, łaską jest to, że jesteśmy u siebie, mówimy mową ojczystą, możemy modlić się w świątyniach, wołać do Boga. Możemy pracować nie jako niewolnicy, ale jako wolni we własnej Ojczyźnie!” (Duch pracy ludzkiej).
   „Wytrwać, żyć dla Ojczyzny, nabrać zaufania do niej i gotowości oddania jej wszystkiego z siebie. To jest najważniejszy nasz obowiązek wobec Ojczyzny. Potrzeba nam potężnej woli organizowania wszystkich sił rodzimych i ojczystych, by nie poddawać się pokusie nowej Targowicy, skądkolwiek by ona miała przyjść. Jesteśmy u siebie, w swojej Ojczyźnie. Gospodarzymy olbrzymimi dobrami, które Naród posiada; chcemy, aby procentowały na naszej Ziemi. Oto jest sumienie narodowe.”
   * * *
   Informacja: fragmenty moich wpisów z tego bloga, za moją zgodą, umieszczane są na stronie internetowej  http://wobroniekrzyza.wordpress.com/ Nie ja umieszczam te fragmenty i nie przewiduję prowadzenia na tamtej stronie rozmów z Czytelnikami. Informuję, że nie będę tam odpowiadał na komentarze czy zapytania. Ewentualny kontakt ze mną można nawiązać tylko poprzez tę stronę prowadzoną przeze mnie: http://novushiacynthus.blogspot.com/ wpisując komentarz pod wpisem (zgodny z podanymi regułami). Kwestie bardziej osobiste można sygnalizować mailem - wystarczy w ramach komentarza (pod dowolnym moim wpisem) podać swój adres mailowy, podpisując się imieniem i nazwiskiem - takiego komentarza nie opublikuję, ale odezwę się przez pocztę elektroniczną.
   * * *
Msza Święta:
   15.11.2010: O błogosławieństwo Boże i świętość dla Marcina i jego Rodziny.
   16.11.2010: Za ś.p. Genowefę Niewiadomską - intencja od synów.
    

poniedziałek, 19 lipca 2010

Zakorzenienie


   Boża genealogia człowieka. To prawda i zaszczyt. Nie jesteśmy przypadkiem rzuconym w bezkres kosmosu bez przyczyny, bez celu, bez sensu… Pochodzimy od Boga, należymy do Boga, zmierzamy do Boga. Wspaniały św. Paweł pisze: "Wszystko bowiem jest wasze: czy to Paweł, czy Apollos, czy Kefas; czy to świat, czy życie, czy śmierć, czy to rzeczy teraźniejsze, czy przyszłe; wszystko jest wasze, wy zaś Chrystusa, a Chrystus - Boga." (1 Kor 3,21-23).
    Każdy z nas wyrasta z jakichś korzeni i żyje w konkretnych uwarunkowaniach rodzinnych, narodowych, politycznych, historycznych. Dlatego mówimy: moja rodzina, moja Ojczyzna, mój kraj, moja historia. Przykro mi słuchać coraz powszechniej stosowanych zwrotów: „ten kraj", „tego kraju", „w tym kraju", "z tego kraju". Mówią to Polacy w odniesieniu do Polski. Pobrzmiewa to dystansem, chłodem, wykorzenieniem... To tak, jakbym o swojej rodzinie mówił „ta rodzina" zamiast „moja rodzina". Wbrew pozorom nie jest to tylko kwestia lingwistyczna. To kwestia dojrzałości, zakorzenienia, serca... Polak myślący i serdeczny zawsze powie: „mój kraj", „moja Ojczyzna", „moja historia", „moja rodzina".