Po Soborze Watykańskim II Pan Bóg nie zmienił poglądów.

Zapraszam na mój nowy blog:

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą I soboty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą I soboty. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 września 2010

I sobota miesiąca


Matka Boża jest zawsze przy Chrystusie. Dzięki Jej zgodzie, w Tajemnicy Wcielenia, Bóg wkroczył w dzieje ludzkie jako zbawiający nas Bóg-Człowiek i w tych dziejach pozostaje do końca.
   Maryja jest złączona ze Swoim Synem w radości, cierpieniu i chwale. Zawsze wskazuje na Chrystusa, zawsze od Niego prowadzi, zawsze do Niego się wstawia - za nami, grzesznymi.
   Modląc się w tych tygodniach pod Krzyżem często myślę o Maryi stojącej pod Krzyżem do końca - wobec Tajemnicy dopełniającej się Chrystusowej Ofiary i bluźnierstw gawiedzi. Wytrwała.
   Postawa Matki Bożej jest dla nas wezwaniem: Bądź przy Krzyżu - do końca! Bądź przy Chrystusie zawsze - w radości, w cierpieniu i w chwale!
   Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny jest pełne łaski i świętości, pełne Ducha Świętego. Przy Maryi możemy powiedzieć: Tu jest Pan! Przy Maryi czujemy się bezpiecznie. Przy Maryi uświęcamy się. Przy Maryi uczymy się mądrości i miłości. Do Niej po wielekroć mówimy, prosząc ją o pomoc i wstawiennictwo w dwóch najważniejszych chwilach naszego życia: teraz i w momencie naszej śmierci. Jakaż to mądra, prosta modlitwa: Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami, grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.
   Maryja jest z nami przy Krzyżu. Ona pragnie wszystkich prowadzić do Chrystusa i to czyni - ręką delikatną i mocną. Kocha nas i nie pobłaża grzechowi. Dobrze jest dać się prowadzić naszej Matce i Wspomożycielce. Przy Maryi trzeba się dobrze sprawować, mieć serce czyste, żyć w łasce uświęcającej. Grzech - precz! A więc? Dobra szczera spowiedź! Refugium peccatorum, ora pro nobis!
   Wczoraj, przed udzieleniem błogosławieństwa, zachęciłem zgromadzonych do modlitwy w następującej intencji: Aby miejsce pod Krzyżem na Krakowskim Przedmieściu stawało się coraz pełniej miejscem łaski i duchowej przemiany dla wszystkich, którzy tam przychodzą w jakimkolwiek celu. W tej intencji odprawiłem wczoraj Mszę Świętą.
   * * *
   Jeszcze raz zachęcam - zajrzyjmy do działu „Matka Boża - pierwsze soboty miesiąca”.
   * * *
Msza Święta:
   W intencji wynagradzającej za wszystkie zniewagi i bluźnierstwa wyrządzane Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny.
   

piątek, 3 września 2010

Dobroczynne skutki nawrócenia pod Krzyżem


   W środę wieczorem, w ramach salezjańskiego słówka wieczornego, przed udzieleniem błogosławieństwa, przypomniałem słowa mądrej kobiety, francuskiej mistyczki i pisarki, jakie Ojciec święty Jan Paweł II zacytował w adhortacji o pojednaniu i pokucie -  Reconciliatio et Paenitentia.  Elisabeth Leseur, w swoim Journal et pensées de chaque jour, napisała: „każda dusza, która się podnosi, dźwiga świat”.
   Jest to zdanie o kapitalnym znaczeniu! Wskazuje ono - wbrew libertyńskim ideologiom, identyfikującym człowieka jako niezależną, odseparowaną, czy wrogą innym jednostkę - na wzajemne wewnętrzne powiązanie między człowiekiem a człowiekiem. Nikt nie jest odseparowaną od innych monadą, nieczułą, niewrażliwą i „nieprzemakalną” wobec drugich.
   Po drugie myśl powyższa wskazuje na realną możliwość wpływania na losy innych ludzi poprzez własną wewnętrzną przemianę. Powiem najprościej: każde moje szczere wewnętrzne zwrócenie się ku Bogu i moje osobiste nawrócenie ma realny wpływ na losy innych ludzi. Przybywa wtedy dobra w świecie i w sercach ludzkich. Wszystkie tajemnice tego duchowego wymiaru relacji i powiązań międzyludzkich zna Pan Bóg.
   Klasztory kontemplacyjne, mężczyźni i kobiety żyjące za klauzurą, przez swoją świętość przysparzają  dobra i świętości światu i wszystkim ludziom.
   Każda osoba, która przychodzi pod Krzyż, aby się szczerze modlić, każda osoba, która przychodzi pod Krzyż, aby spotkać się z Chrystusem, każda osoba, która się szczerze nawraca i odprawia dobrą spowiedź, ma realny - dobroczynny! - wpływ na losy innych ludzi i na losy Polski, Kościoła, świata.
   To „niepozorne”, szczere nawrócenie serca jednego człowieka jest nieocenionym darem dla wszystkich. Człowiek duchowy te sprawy rozumie.
   * * *
   Krzyże powstają i Krzyże są usuwane. Chciałbym zwrócić uwagę na jedną kwestię, którą chyba jako Polacy przespaliśmy. Jakoś ukradkiem, w ciszy i chyba bez protestów, jakiś czas temu zniknęły Krzyże z naszych karetek pogotowia. Coś tam innego na nich wymalowano. Ktoś taką decyzję podjął. Ktoś miał jakieś motywacje po temu. Ktoś taką decyzję wykonał. Warto byłoby podjąć konstruktywne działania, aby Krzyże wróciły na karetki pogotowia. Rzucam hasło!!! Motywacja jest oczywista: Krzyż jest znakiem miłości ratującej człowieka.
   * * *
   Raz jeszcze zapraszam do działu "Krzyż w centrum ołtarza!". Czytajmy, rozważajmy, linki przekazujmy innym. Bądźmy z Papieżem przy Krzyżu - podczas świętej liturgii i poza liturgią.
   * * *
   W sobotę koniecznie zajrzyjmy do działu: "Matka Boża - pierwsze soboty miesiąca".
   * * *
Msza Święta:
   Aby miejsce pod Krzyżem na Krakowskim Przedmieściu stawało się coraz pełniej miejscem łaski i duchowej przemiany dla wszystkich, którzy tam przychodzą w jakimkolwiek celu.
   

sobota, 7 sierpnia 2010

Krótki cykl o pożytkach korzystania z katolickich mass mediów - cz. 10

   Kontynuujemy nasz krótki cykl dotyczący katolickich mass mediów. W pierwszą sobotę miesiąca słów kilka o maryjności mediów.
   Radio Maryja nosi imię Matki Bożej, jest Jej poświęcone, szerzy znajomość Maryi i Ją czci. Z tych czterech powodów to radio szanuję. To proste i oczywiste. Chodzi przecież o naszą Matkę i o dzieło Jej poświęcone.
   Przypomnę codzienne maryjne modlitwy, do których możemy przyłączać w domu nasz głos i serce:
* Godzinki o Niepokalanym Poczęciu N.M.P. - godz. 5.10
   i 8.05
* Anioł Pański - godz. 6.00, 12.00, 18.00
* Różaniec - godz. 6.30, 12.30, 20.20
* Apel Jasnogórski (także w Telewizji Trwam) -
   - godz. 21.00.
   Św. Jan Bosko, wybitny czciciel Niepokalanej Wspomożycielki, tak mówił o pobożności maryjnej: „Gdybyście wiedzieli, jak drogocenna jest ta pobożność, nie zamienilibyście jej na żadne skarby świata”. Szkoła Świętych. Pewna!
   Dodaję dobre słowo o maryjnych Pasterzach - ci mają dużo oleju w głowie :)
   Dzisiaj, na zakończenie modlitwy apelowej, pięknie mówił Biskup Ignacy Dec o czuwających pod Krzyżem na Krakowskim Przedmieściu. Zachęcił do wytrwania. Szlachetne Słowo Pasterza, jak orzeźwiający powiew Ducha Świętego...
   Maryjny był Prymas Polski, Sługa Boży kardynał August Hlond, salezjanin. Nie mogę się doprosić Paulinów z Jasnej Góry, aby podczas Apelu modlili się o jego beatyfikację. Śpią! Może ktoś się w końcu upomni o tego wybitnego Pasterza? Polska maryjność powojenna nie zaczyna się od kardynała Wyszyńskiego, lecz od kardynała Hlonda! W ostatnich dniach swojego ziemskiego życia Prymas Tysiąclecia tak pokornie mówił: „Pamiętajmy, że jak kardynał Hlond, tak i ja, wszystko zawierzyłem Matce Najświętszej i wiem, że nie będzie słabszą w Polsce, choćby ludzie się zmieniali.”
   Zachęcam do lektury niewielkiej rzeczowej książki salezjańskiego historyka ks. dr. Stanisława Zimniaka SDB Zwycięstwo Maryi. Proroctwo Kardynała Augusta Hlonda. Hlond - Wyszyński- Jan Paweł II. Warto zamówić, przeczytać, przekazać innym. To piękne karty naszej polskiej maryjnej historii. Powinny być i dla nas inspiracją. Historia magistra vitae est.

   * * * 

Msza Święta dzisiaj:
   Wynagradzająca za wszystkie grzechy i zniewagi wyrządzane Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny.

   * * *
   
   Dzisiaj, po długiej chorobie, zmarł ks. Zygmunt Malacki - proboszcz Parafii św. Stanisława Kostki w Warszawie.
   Requiescat in pace.

   * * *

   Zainaugurowałem nowy dział „Matka Boża - pierwsze soboty miesiąca”. Zapraszam.