Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Abp Andrzej Dzięga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Abp Andrzej Dzięga. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 5 września 2010
Słowo z troską: Załóżmy zbroję Bożą!
Wczoraj ks. Małkowski powitał mnie słowami: „Witamy ojca Jacka, znanego terrorystę”. A później, już odchodząc i podając mi mikrofon, powiedział: „Terrorysta przekazuje mikrofon terroryście”. No takie sympatyczne wesołości prawią sobie księża na Krakowskim Przedmieściu :)
Wczoraj, na słówku wieczornym, mówiłem między innymi o walce duchowej, która przy Krzyżu szczególnie się intensyfikuje, uzewnętrznia i manifestuje. Pod Krzyżem Chrystusa intensyfikuje się dobro, trwa modlitwa, Bóg udziela łaski. Pod Krzyżem Chrystusa intensyfikuje się także zło, objawiają się negatywne pokłady ludzkiego serca, manifestuje się działanie szatana i złych duchów. Bez przesady można powiedzieć, że pod Krzyżem na Krakowskim Przedmieściu aktualna jest przestroga: Baczność - wysokie napięcie!
Co czynić, aby w tym ludzko-demonicznym tyglu się ostać? Co czynić, aby pobyt pod Krzyżem nam, naszym rodzinom i naszym domostwom nie zaszkodził?
Podstawowym warunkiem jest ufać Panu Bogu, mieć serce czyste i żyć w stanie łaski uświęcającej! Wtedy jesteśmy bezpieczni. Żadne kombinacje, manipulacje i knowania satanistów nie zaszkodzą tym, którzy są mocno zjednoczeni z Chrystusem i żyją w łasce uświęcającej. Jeśli ktoś ma serce obciążone grzechami ciężkimi, to wobec ataków złego jest bezbronny. Wtedy klątwy, złorzeczenia i manipulacje satanistów mogą osiągnąć swój destrukcyjny skutek.
Dlatego, jako ksiądz, z troską kieruję do wszystkich przychodzących na Krakowskie Przedmieście serdeczną zachętę i pokorną prośbę: przychodźmy na modlitwę w stanie łaski uświęcającej! Jeśli trzeba, odprawmy najpierw dobrą spowiedź. Wtedy będziemy bezpieczni a nasza modlitwa będzie miła Panu Bogu i pożyteczna dla tych, za których będziemy się modlić.
Mówię o zabezpieczeniu się przed możliwymi skutkami działań demonicznych. Mówię o czystym sercu. Ale są jeszcze inne elementy Bożej zbroi, którą mamy zakładać dla ochrony. A zatem: obleczmy pełną zbroję Bożą! O tym, z pasterską troską, mówi św. Paweł w mocnym, duchowym pouczeniu:
„W końcu bądźcie mocni w Panu - siłą Jego potęgi. Obleczcie pełną zbroję Bożą, byście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów diabła. Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich. Dlatego weźcie na siebie pełną zbroję Bożą, abyście w dzień zły zdołali się przeciwstawić i ostać, zwalczywszy wszystko. Stańcie więc do walki przepasawszy biodra wasze prawdą i oblókłszy pancerz, którym jest sprawiedliwość, a obuwszy nogi w gotowość głoszenia dobrej nowiny o pokoju. W każdym położeniu bierzcie wiarę jako tarczę, dzięki której zdołacie zgasić wszystkie rozżarzone pociski Złego.
Weźcie też hełm zbawienia i miecz Ducha, to jest słowo Boże - wśród wszelakiej modlitwy i błagania. Przy każdej sposobności módlcie się w Duchu! Nad tym właśnie czuwajcie z całą usilnością.” (Ef 6,10-18).
* * *
Warto posłuchać dzisiejszej homilii Arcybiskupa Andrzeja Dzięgi, wygłoszonej na Jasnej Górze.
* * *
Msza Święta:
Za ś.p. Krzysztofa, Wiesława, Janinę i Bolesława Kowalczyków.
poniedziałek, 23 sierpnia 2010
Dzieci przy Krzyżu
Ewangelia tak opowiada o Panu Jezusie: „Przynosili Mu również dzieci, żeby ich dotknął; lecz uczniowie szorstko zabraniali im tego. A Jezus, widząc to, oburzył się i rzekł do nich: «Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże. Zaprawdę, powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego». I biorąc je w objęcia, kładł na nie ręce i błogosławił je.” (Mk 10,13-16).
Wczoraj trójka miłych dzieciaków śpiewała patriotycznie i recytowała „Kto ty jesteś? Polak mały.”. Dzieciom podziękowaliśmy oklaskami. Podczas odmawiania Różańca miałem sympatyczną obstawę: dzielni bracia Aleks i Maks, chłopcy ze szkoły podstawowej, czuwali z nami. Wzruszające było patrzeć jak w pewnym momencie jeden z nich z szacunkiem i troską poprawiał przekrzywiony napis i kwiaty. Takie dzieci dają nadzieję na dobrą przyszłość naszej Ojczyzny. Może niektórzy z nich będą kiedyś gorliwymi kapłanami, kochającymi Boga i ludzi, Kościół i Polskę... Wyrazy uznania dla ich Rodziców i Dziadków!
Zbrodnią jest chowanie Krzyża przed wzrokiem dzieci. Pan Jezus kocha dzieci. A dzieci mają prawo do życia blisko Pana Jezusa, który przez Krzyż uczy je miłości. To dla dorosłych zaszczytne zadanie: prowadzić dzieci do Krzyża, do Jezusa. Dziękuję Panu Bogu za to, że są tacy rodzice i takie dzieci. Dziękuję Panu Bogu za dar niedzielnej modlitwy na Krakowskim Przedmieściu.
Wczoraj była sympatyczna sztafeta duszpasterska: prowadził modlitwy ks. Małkowski, potem moja skromna osoba, a po mnie modlił się inny kapłan z diecezji siedleckicj, który przyjechał z grupą swoich parafian, aby czuwać przy Krzyżu. Przekazał wyrazy jedności od Arcybiskupa Andrzeja Dzięgi i od innych życzliwych ludzi, którzy modlą się za naszą Ojczyznę. Pan Bóg okazuje nam swoją troskę i nie opuszcza swojej owczarni. Wiem, że przychodzą także siostry zakonne.
* * *
Msza Święta:
O błogosławieństwo Boże i świętość dla Magdaleny i Michała z okazji zawarcia sakramentu małżeństwa.
sobota, 21 sierpnia 2010
Uniwersytet Świętych (4)
Wspaniały jest dzisiejszy Patron! Podczas moich studiów w Rzymie, kiedy odwiedzałem Bazylikę św. Piotra, bardzo lubiłem się modlić przy kaplicy, gdzie spoczywają doczesne szczątki wielkiego papieża - św. Piusa X. Instaurare omnia in Christo - to jego przewodnie hasło pontyfikatu, które świadczy o jego wielkiej wierze i pragnieniu, aby każdą dziedzinę ludzkiego życia - osobistego, rodzinnego i społecznego - przepoić duchem Chrystusa: odnowić wszystko w Chrystusie!
Bardzo miłe sercu są jego dekrety: o częstej Komunii Świętej i o wczesnej Komunii Świętej. Pragnął, aby dzieci od najmłodszych lat dopuszczać do przyjmowania Chleba Życia, i aby katolicy jak najczęściej, oczywiście z odpowiednią duchową dyspozycją, ten Chleb przyjmowali. Tu przecież chodzi o najgłębsze możliwe zjednoczenie człowieka z Bogiem - to jest Eucharystia, Komunia Święta, dar niezmierzonej miłości i bliskości Boga wobec małego człowieka. Budująca jest jego troska o wierne przekazywanie - Traditio - nienaruszonej doktryny katolickiej, Prawdy objawionej: depositum fidei.
Tak sobie dzisiaj myślałem: im więcej ludzi modlących pod Krzyżem będzie miało serca czyste i często przystępujące do Komunii Świętej, tym bardziej skuteczna będzie ich modlitwa za Polskę. Życie w łasce uświęcającej i troska o czyste serce to fundament życia z Bogiem i z ludźmi. Na nim można spokojnie budować wszelkie inne dobro: osobiste, małżeńskie, rodzinne, społeczne, polityczne.
Koniecznie przeczytajmy życiorys św. Piusa X - znajdziemy go w dziale „Święci i błogosławieni”. Cóż to za wspaniały Papież!
A dociekliwym miłośnikom historii polecam taki oto artykuł. Niczego tu nie przesądzam. Po prostu warto wiedzieć, że poszukiwania idą i w tym, miłym polskiemu sercu, kierunku. A może ktoś z Czytelników dotarł do wiarygodnych źrodeł na ten temat?
Modliliśmy się wczoraj na Krakowskim Przedmieściu za Ojczyznę. Ostrze agresji opada. A złota nić modlitwy wytrwale łączy polską ziemię z Niebem. Było nas wielu. Ktoś przekazał pozdrowienia i wyrazy jedności dla modlących się od Arcybiskupa Andrzeja Dzięgi. Po raz kolejny był Piotr na wózku. Był Dawid, chyba jeszcze ze szkoły podstawowej, ze swoim tatą. Taki ojciec, który wprowadza syna w historię narodu i który razem ze swoim synem modli się, dobrze wychowa swoje dzieci. Panu Bogu dziękuję za takich mężczyzn - ojców i za taką młodzież. Stat crux. Modlitwa trwa.
Przeciwnik jest przebiegły. Czasami, u niektórych ludzi powoduje, jak mawia z humorem o. Rydzyk, zapalenie wyobraźni :) Więc, aby zapobiec brzydkim i niepotrzebnym niepokojom głów podgrzanych, dodam jeszcze coś bardzo prostego: Za wiedzą i z przychylnością moich Przełożonych prowadzę tego bloga. Za wiedzą i z przychylnością moich Przełożonych modlę się pod Krzyżem na Krakowskim Przedmieściu z tymi, którzy tam przychodzą, aby się modlić. To nie jest deklaracja. To jest prosta informacja. Ku pożytkowi i spokojowi miłych Czytelników.
Błogosławionej niedzieli!
* * *
Msza Święta:
Za ś.p. Justynę Mamczur.
Subskrybuj:
Posty (Atom)