Po Soborze Watykańskim II Pan Bóg nie zmienił poglądów.

Zapraszam na mój nowy blog:

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jawność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jawność. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 lutego 2011

Jawny głos publiczny w obronie Prawdy


   Kilka dni temu w dziale Z prasy… umieściłem link do artykułu W obronie Prawdy (obecnie linki są dostępne w sektorze tematycznym pod flagą, w dziale Manipulacja).
   Artykuł, opublikowany w dzienniku Rzeczpospolita w dniu 8.02.2011, jest przedrukiem z periodyku Uniwersytetu Warszawskiego - zob. s. 36-37: Misja Uniwersytetu - aspekt dzisiejszy. Opublikowano go także w dzisiejszym numerze tygodnika Niedziela pod tytułem Misja Uniwersytetu - aspekt dzisiejszy (s. 20-21, z uzupełnieniem: Polscy naukowcy przeciw medialnym manipulacjom - s. 25).
   Autorzy - z Uniwersytetu Warszawskiego: Prof. Lucjan Piela, Dr Franciszek Rakowski, Dr hab. Rafał Siciński, Dr hab. Janusz Stępiński, Dr hab. Leszek Stolarczyk, Prof. Krzysztof Woźniak, Dr hab. Michał Cyrański, Prof. Zbigniew Czarnocki, Prof. Edward Darżynkiewicz, Dr hab. Wojciech Grochala, Prof. Jan S. Jaworski, Prof. Marek K. Kalinowski, Prof. Tadeusz M. Krygowski, Dr Piotr Leszczyński, Prof. Krzysztof A. Meissner, Dr hab. Marek Pękała.
   Wyrazy solidarności manifestują inni intelektualiści: zob. głosy wsparcia.
   Ważny głos! To są intelektualiści, którzy wypowiadają się o kluczowym dla człowieka temacie: o Prawdzie. Wypowiadają się jawnie pod swoim imieniem i nazwiskiem - nie chowają się tchórzliwie pod anonimami, pseudonimami, nickami, awatarami i innymi tożsamości zaciemniaczami. To bardzo cenne.
   Temat jest bardzo cenny. Odwaga jest bardzo cenna. Jawność jest bardzo cenna. Ludzie działający jawnie w obronie Prawdy są cenni - ze szczególnego tytułu.
   Nie będę streszczał ani recenzował artykułu. Recenzentów różnych ci u nas dostatek… Lepiej przeczytać tekst - talis qualis. Z punktu widzenia metodologicznego to bardziej uczciwe i bardziej pożyteczne. Zatem idziemy ad fontes.
   Kilka dni temu podzieliłem się artykułem z ks. Stanisławem Małkowskim. Przyjął tekst z wdzięcznością.
   Zaszczytem jest dla mnie znać intelektualistów, którzy zabrali jawny głos publiczny w obronie Prawdy - pod swoim imieniem i nazwiskiem.
   Czy będą następcy?
   Można i należy budować przyszłość Polski na prawdzie, dobru i jawności.

   * * *
  
Msza Święta:
   Zgodnie z wolą Ofiarodawcy.
    

środa, 12 stycznia 2011

Metodologia konstrukcji, metodologia destrukcji

   Krótko i węzłowato - bez wygórowanych ambicji wyczerpania tematu. Przy odrobinie skupienia tekst okaże się pożyteczny. Zacni Poloniści niech mi dzisiaj łaskawie wybaczą oryginalności semantyczne i lingwistyczne. Przy odrobinie dobrej woli tekst okaże się jasny.
   Myślimy o przyszłości Polski. Chcemy, aby była ona dobra - jak Pan Bóg chce. Będzie ona taką, jeśli zastosujemy konstrukcję. Nie będzie ona taką, jeśli zastosujemy destrukcję. Mamy dzisiaj do czynienia zarówno z konstrukcją, jak i z destrukcją. Chodzi jednak o to, aby przybywało konstrukcji i aby destrukcja ulegała destrukcji.
   Kilka cech jednej i drugiej - pod rozwagę. Jeśli Pan Bóg pozwoli, rozwiniemy je w czasie późniejszym.
   Konstrukcja:
   * prawda
   * dobro
   * jawność (działanie pod własnym
      imieniem i nazwiskiem)
   Destrukcja:
   * kłamstwo
   * intryga
   * anonimowość
   Warto przyłączać się do ludzi, którzy podejmują inicjatywy, przedsięwzięcia i działania w duchu prawdy, dobre i realizowane pod własnym imieniem i nazwiskiem. Warto takie inicjatywy, przedsięwzięcia i działania samemu podejmować. Wtedy rozwijać się będzie konstrukcja.
   Warto zachować dystans wobec ludzi, którzy podejmują inicjatywy, przedsięwzięcia i działania w duchu kłamstwa, intryganctwa i realizowane anonimowo - z ukryciem własnego imienia i nazwiska. Warto takich inicjatyw, przedsięwzięć i działań unikać. Wtedy zwijać się będzie destrukcja.
   Myślimy o przyszłości Polski. Chcemy, aby była ona dobra - jak Pan Bóg chce. Będzie ona taką, jeśli zastosujemy konstrukcję. Nie będzie ona taką, jeśli zastosujemy destrukcję.
   Wybieram!
   * * * 
   Pięknie powiedziała dzisiaj w nocy jedna słuchaczka na falach Radia Maryja: „Krzyża nie wolno usuwać, bo Krzyż jest wszędzie u siebie”.
   * * *
   A jeśli chodzi o rodzaj kawy, to najlepsza jest kawa z umiarem :)
   * * *
Msza Święta:
   Zgodnie z intencją Ofiarodawczyni.
   

sobota, 17 lipca 2010

Jawność Prawdy


   Pan Bóg woła nas po imieniu. Imię czyni nas nazwalnym, zawołalnym. Imię umożliwia nawiązanie z nami relacji osobowej. Przy pierwszym spotkaniu z drugim człowiekiem przedstawiamy się i oczekujemy na przedstawienie się drugiej osoby. Nowonarodzonemu dziecku nadajemy imię przy chrzcie - powinno to być imię świętego lub świętej.
   W niemieckich obozach koncentracyjnych zamieniano ludzi na numery. Dzisiaj człowiek jest coraz bardziej ukryty i ponumerowany: pesele, regony, hasła, loginy, nicki, piny, puki, vaty, nipy, chipy, pseudonimy, awatary…
   Człowiek się kryje. Niekiedy wiąże się z tym, zwłaszcza w sferze internetu, nagromadzenie niesłychanej brutalności, agresji, nienawiści, zdziczenia. Wystarczy przeczytać niektóre komentarze pod artykułami dotyczącymi Polski, patriotyzmu, Kościoła, wiary, moralności. Tu już nie chodzi o prawdę, ale o destrukcję - o walkę z prawdą. Ateistyczne bojówki internetowe, nie zwlekając, ruszają do ataku. Czy ci ludzie tak samo postępowaliby pod swoim imieniem i nazwiskiem?
   Jawność kosztuje. Prorocy przypłacali życiem wierność prawdzie i publiczne głoszenie prawdy. Bł. Ks. Jerzy jawnie nauczał prawdy. Wierność prawdzie przypieczętował ofiarą z życia.
   Arcykapłanowi Annaszowi sądzony Pan Jezus odpowiedział: „Ja przemawiałem jawnie przed światem. Uczyłem zawsze w synagodze i w świątyni, gdzie się gromadzą wszyscy Żydzi. Potajemnie zaś nie uczyłem niczego.” (J 18,20).
   Jakże podobają mi się te słowa! Staram się być dobrym uczniem w takiej szkole jawności.
   Chrystus Pan naucza:
   „Więc się ich nie bójcie! Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. Co mówię wam w ciemności, powtarzajcie na świetle, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach!” (Mt 10,26-27).
   „Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie.” (Mt 10,32-33).
   Chodzi o słowa i chodzi o czyny. Chodzi zatem o świadectwo integralne, o jawność integralną.
   „Wy jesteście solą dla ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też światła i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu. Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.” (Mt 5,13-16).
   Dzisiaj w Gdańsku został pochowany Ks. Prałat Henryk Jankowski - świadek prawdy, którą głosił publicznie. Nie zostały Mu oszczędzone liczne uprzykrzenia i osądy fałszywe. Po trudach życia niech odpoczywa w pokoju.
   Dopowiedzenie osobiste: Moja strona internetowa nie jest anonimowa. Jest prowadzona pod konkretnym imieniem i nazwiskiem. Jest dostępna publicznie. I biorę pełną odpowiedzialność za wszystko to, co tutaj umieszczam - ze wszystkimi możliwymi konsekwencjami. Dopowiem jeszcze to, o czym już wspominałem: moim celem jest przybliżanie Czytelnikom Prawdy. Nie chodzi o autopromocję, która szczególnie w przypadku kapłana byłaby nieporozumieniem. Prawda jest interesująca, dobroczynna, życiodajna. Chrystus jest Prawdą.

   * * *
  
   Zainaugurowałem nowy dział: Poezja. Zapraszam.